...

Lucjan Błaszczyk z najwyższą licencją trenerską w Niemczech

Kategoria: Zawodnicy - Pozostałe / 25 Marca 2011

Lucjan Błaszczyk/foto by Rafał Oleksiewicz

Wyświetleń: 1268

Komentarzy: 11

Tagi:
Lucjan Błaszczyk
trener

Bardzo wysokie oceny otrzymał Lucjan Błaszczyk na egzaminie trenerskim w Niemczech. Jeden z najsłynniejszych polskich tenisistów stołowych legitymuje się najwyższą licencją "A", uprawniającą do prowadzenia reprezentacji narodowych i klubów Bundesligi.

- Siedmiogodzinny egzamin odbył się w Duesseldorfie. Podzielony był na dwie części pisemne po 1,5 godz., 60 minut sprawdzianu ustnego i trzy godziny praktycznego. Mogę być z siebie dumny, bowiem otrzymałem dwie noty po 1 i kolejną 1,5, w skali 1-6, przy czym najniższa jest najlepszą. Podobno od dawna nie było tak rewelacyjnych wyników. Co więcej, z miejsca otrzymałem propozycję pracy z niemieckiego związku w tamtejszym centrum szkoleniowym - powiedział Błaszczyk.

Oprócz polskiego pingpongisty, do egzaminu przystąpiły cztery inne osoby, wszystkie pochodzące z Azji. W ostatniej chwili wycofała się była mistrzyni Europy Nicole Struse. - Pozytywną ocenę otrzymała jeszcze tylko jedna z chińskich zawodniczek. Pozostałych, w tym Japonkę Ayę Umemurę, która swego czasu była w dziesiątce rankingu światowego, czeka poprawka - dodał.

W komisji egzaminacyjnej był m.in. główny szkoleniowiec-koordynator kadry Niemiec Dirk Schimmelpfennig, a także specjaliści od treningu dynamicznego i szybkościowego, a także siłowego.

- Sprawdzian pisemny obejmował 22 pytania. Miałem za zadanie odpowiedzieć w języku niemieckim np. na zagadnienia dotyczące różnic w treningu budowania masy mięśniowej a treningiem poprawiającym koordynację ruchową. Inne z pytań dotyczyło zaś dobrych i złych stron pingpongisty jednostronnego, grającego tylko backhandem, oraz wyjaśnienie m.in. jak ten styl rozwijał się przez lata - stwierdził 36-letni Błaszczyk.

Po egzaminie ustnym Polak poprowadził trening 11-osobowej reprezentacji Niemiec kadetów. - Przed zajęciami musiałem je szczegółowo rozpisać, łącznie z rozgrzewką, a następnie skonsultować program z ich szkoleniowcem, bazując na wytycznych, które otrzymałem. Na tej podstawie wiedziałem jak młodzi gracze mają pracować, co muszą poprawić - przyznał 11-krotny mistrz Polski w singlu.

Błaszczyk posiada stosowne uprawnienia, aby poprowadzić reprezentację Niemiec, czy drużyny ekstraklasy. Wcześniej licencję "A" uzyskali m.in. obecny trener kadry tego kraju Joerg Rosskopf, czy Richard Prause, zatrudniony jako główny szkoleniowiec w akademii byłego mistrza świata Wernera Schlagera w Austrii.

- Jeden z wymogów licencyjnych w Niemczech jest taki, że każdy zespół musi posiadać w sztabie trenera z licencją "A" - wyjaśnił Błaszczyk (12 razy stawał na podium mistrzostw Europy), którego pisemną analizę dotyczącą lutowego turnieju TOP 12 wysoko ocenił Schimmelpfennig. Niemiec przekazał pracę szefowi międzynarodowej federacji (ITTF) Kanadyjczykowi Adhamowi Shararze, a ten z kolei zaprosił polskiego tenisistę stołowego do stałej współpracy.

- Musiałem odmówić, bowiem na dokładne analizy trzeba poświęcić mnóstwo czasu, a ja go zwyczajnie nie mam. Czasem jedną akcję musiałem oglądać po 20 razy. To praca na wiele godzin - zakończył zawodnik Zugbruecke Grenzau. /PAP, Gazeta.pl/


Ilość komentarzy: 11

TRENER napisał:
25 Marca 2011
IP: 83.15.5.*
Dawno taka licencje ma najwybitniejszy TRENER w Polsce ktory ja ma a to trener kobiecej reprezentacji Pan DZ mysle ze wybitny i i zawsze dzialajacy dla Niemieckiej Reprezentacji ,otzrymal ja bez egzaminu za zaslugi kiedy bedac trenerem juniorow i kadetow ,potrafil jeszcze grac i byc trenerem w N IEMCZECH ,OGROMNIE WYBITNA POSTAC ,

Felix napisał:
25 Marca 2011
IP: 95.160.218.*
Gratulacje. Zapracowal sobie i ma.Kiedys skonczy gre na powaznie i bedzie mogl robic cos konkretnego w tej dyscyplinie.

trener kapitan napisał:
25 Marca 2011
IP: 83.9.19.*
moja druzyna licy 13 zawodnikow.zeby ich upilnowac bym musial miec kaganiec zeby nie pili przed meczem.pujda do wc,wypija tyle ze glowa mala a ja z nimi do jednej ubikacji wchodzic nie bede

trener kapitan napisał:
25 Marca 2011
IP: 83.9.19.*
pójdą*

Jerry napisał:
25 Marca 2011
IP: 79.184.166.*
Rozumiem, że prezes Weisbrodt złoży niezwłocznie Luckowi alternatywną propozycję prowadzenia reprezentacji Polski - chociażby tylko kadetów lub juniorów na początek? Przecież prezesowi zależy chyba na ściągnięciu do polskiego TS dobrej klasy fachowców-trenerów ?

kibic napisał:
25 Marca 2011
IP: 46.113.10.*
A L.Błaszczyk juz biegnie i dziekuje panu Prezesowi. Bzdury.

kibic napisał:
26 Marca 2011
IP: 79.191.100.*
Brawo Lucek,fachowców w Polsce brakuje przyda się twoje doświadczenie.

ping napisał:
26 Marca 2011
IP: 95.48.193.*
Zapytam najpierw kogo w Polsce obchodzą jakię papiery trenerskie,większos c ludzi pracuje z instruktorem,któreg o zrobili 20 lat temu.W Niemczech każdy człowiek,który podejmuje prace z dziećmi jest sprawdzany pod kątem przygotowania merytorycznego.U nas co?Róbta co chceta wyniki może przyjdą,tylko ciekawe kiedy

take it easy napisał:
27 Marca 2011
IP: 91.8.218.*
Wszystko wyglada pieknie i rozowo,szkoda tylko ze Lucek ma zaledwie srednie wyksztalcenie!!!

FanClub napisał:
27 Marca 2011
IP: 77.253.41.*
Wykształcenie jest ważne w polityce jego osiągnięcia sportowe są bezcenne ! Jak zawsze wielu cwaniaków się wymądrza

take it easy ma napisał:
29 Marca 2011
IP: 89.78.106.*
Lucek jest swietnym zawodnikiem i nikt tego nie kwestionuje,lecz daleko mu do takich ludzi jak Dziubi,Szafa,Kołek, Krzesza i paru innych,ktorzy pokonczyli studia i zrobili specjalizacje z tenisa stolowego.

Taka licencje w Niemczech moze miec nawet sprzataczka.Ja osobiscie nie wyobrazam sobie,zeby trener kadry byl bez wyksztalcenia.Moim zdaniem to wstyd!

Lucus niech sobie odbija pileczke,dobrze mu to wychodzi!

Zostaw komentarz

antispam image

Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, może to
spowodować wyświetlenie Twojej wiadomości z opóźnieniem.