Horrendalne ceny za okładziny i deski!
Kategoria: Inne wiadomości - Pozostałe / 04 Sierpnia 2010
W związku z osłabieniem kursu euro w stosunku do jena japońskiego, co spowodowało wzrost cen surowców i kosztów produkcji, firma Butterfly postanowiła w sposób znaczący podnieść ceny za swoje produkty.
Niestety, doszło do sytuacji, że cena za najpopularniejsze okładziny grubo przekracza 200 PLN. To chyba lekka przesada. Tenis stołowy, uważany za dość tani sport, staje się dyscypliną dla osób zamożnych. Albo trzeba będzie więcej inwestować w sprzęt tej najpopularniejszej firmy tenisa stołowego na świecie, albo czas na jakieś zamienniki.
Jestem przekonany, że w ślad za Butterfly pójdą wkrótce pozostali producenci sprzętu do tenisa stołowego i koszt okładzin oraz desek będzie zdecydowanie większy, niż obecnie.
Jak tak dalej pójdzie, to tenis stołowy, podobnie jak golf, stanie się sportem tylko dla elity.
kibic napisał:
04 Sierpnia 2010
IP: 80.52.245.*
Im wicej osób kupuje sprzęt, tym bardziej uzależnia się od producentów. A oni wiedza jak to wykorzystać. Najpierw pod pozorem dbałości o zdrowie zakazano klejenia produkując droższe okładziny a jednocześnie mniej trwałe. A jak nie ma zamienników, to walą jak w bęben. Jeżeli zawodnik trenuje 2 razy dziennie , to na ile mu starczy okładzina batka ?? Na tydzień czy dwa ??? A potem znów 400 zeta do wydania.
kibic2 napisał:
04 Sierpnia 2010
IP: 83.7.250.*
230zł za kawałek gumy.Będzie jak z kosmetykami,koszt produkcji 100ML perfum 10zł cena w sklepie 390zł.Czy bojkot okładek Butterfly jest mozliwy?
Sklep napisał:
04 Sierpnia 2010
IP: 83.238.231.*
Najgorsze ,że i hurtownikom podniesiono o 50% ceny zakupów, więc chyba żadna logika w trzymaniu tych okładek na półkach jak się zapłaci 40 euro za Tenergy a gdzie Vat i podatek ??? ??? ??? szkoda bo to wygląda na tzw. "strzał w kolano" MOTYLKA!
on napisał:
04 Sierpnia 2010
IP: 109.196.50.*
oni chyba na glowy upadli, amator zeby na sezon cos pograc to musi wydac za 4 okladziny tenergy 920 zł to niekiedy jest od niejednego wyplata miesieczna. to jest chore
segecik napisał:
04 Sierpnia 2010
IP: 85.198.197.*
Widzę że w ostatnim momencie udało mi sie kupić deseczkę Butterfly, bo jakbym miał teraz wyłożyć na nią ponad 300zł to bym sie musiał 3 razy zastanowić. Co do okładek to jako amator wydaje mi się że trzeba się będzie postarać o jakieś używane albo coś
A wiecie może jak wygląda sytuacja w Czeskich sklepach ??? Bo swego czasu tam jeszcze były jakoś po dobrej cenie sprzęty Butterfly. 
PawelG napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 87.205.47.*
w calej Europie jest to samo...
acid napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 79.187.190.*
Jestem po pierwszym treningu z nową okładziną -zmieniłem Srivera FX na Friendship 729 FX Super Soft ( 35 zł )- to był strzał dziesiątkę , idealny zamiennik dla Motylka a trzykrotnie tańszy. Dla zawodników z niższych klas rozgrywkowych rezygnacja z produktów Butterfly nie powinna być trudną decyzją. A swoją drogą skoro Butterfly ma fabryki w Europie to co ma kurs Jena do okładzin?
nargoriel napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 89.73.48.*
wzrost cen surowców..wyproduko wanie takiej okładziny to koszt rzędu 10zł.
lol napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 95.48.193.*
Paweł,ale w europie nikt nie zarabia 300 euro miesięcznie.
PawelG napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 87.205.47.*
Ukraincy, Czesi, Slowacy, etc. poczytaj o minimalnej pensji, duzo osob tak zarabia... ale masz racje, biorac pod uwage cene w PL, to jest gruba przesada.
brd napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 79.135.162.*
dziwi mnie tylko to, dlaczego podniosły się ceny tylko najbardziej renomowanych okładzin i desek
reszta pozostaje w normie
a przecież wszystkie są robione w japonii 
kibic napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 83.7.250.*
"Wzrost kursu jena i cen surowców" wiekszej bzdury nie słyszałem.To poprostu koniunktura na niektóre wyroby motylka.
kibic napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 83.16.44.*
Teraz to już wszyscy będą chcieli grać Tenergy bo jak z klubu dostanie to się opchnie po 230 a nie po 170. Ja chcę z klubu tylko Tenergy!! Cztery opchne i mam prawie 1000. Super
janek napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 87.96.17.*
Butterflay jak zwykle kłamie bo, żadnej wielkiej zmiany kursu jena do euro nie było. To jest takie samo tłumaczenie jak z tym, że jakiś Japonczyk się zatruł klejem na dwa tygodnie przed głosowaniem nad zmianami przepisu o klejeniu. Kilka milionów kleiło a jeden Japończyk się zatruł. Bidulek. Ciekawe ile za to dostał.
alexis napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 79.184.77.*
tylko jeżeli taka sytuacja zajdzie na dobre... to ludzie będą rezygnowali z gry w tenisa... bo ja osobiście nie zamierzam wydawać takich kolosalnych pieniędzy na jakieś gumy... na razie to mi klub kupuje...
www napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 178.73.63.*
Zwykli amatorzy mają gdzieś takie zmiany. Jak ktoś gra raz albo dwa razy w tygodniu, to jeden komplet okładzin spokojnie wystarczy przynajmniej na rok. Chyba że ktoś ma niezwykle wysokie wymagania sprzętowe. O deskach nie wspominam, bo jak się już znajdzie "swoją" to się nią gra latami. A osobiście zmieniłem gumę stigi na chińczyka i różnicy nie widzę. Oprócz cenowej - chińska tańsza o około 70 zł

sfhjk napisał:
05 Sierpnia 2010
IP: 95.49.80.*
okladziny innych marek tibhar stiga donic do wyboru do koloru kazdy znajdzie cos dla siebie a butterfly niech wraca do japancow
arcymarcy napisał:
06 Sierpnia 2010
IP: 77.252.119.*
Na szczęście to nie jedyna firma produkująca sprzęt. Mnie ta zmiana nie rusza, bo nie gram niczym z logo motylka (pod warunkiem, że inni producenci nie pójdą tą samą drogą). PS. Mam do sprzedania używaną deskę Korbel JP i nie podniosę ceny tak jak Butterfly

afsaf napisał:
06 Sierpnia 2010
IP: 194.181.108.*
sport dla elit... żart..
pawelR napisał:
07 Sierpnia 2010
IP: 83.7.48.*
może teraz więcej osób bedzię kupywać chińskie gumy i deski.
tibhar napisał:
07 Sierpnia 2010
IP: 79.129.24.*
ja gram okladzina Tibhara Sinus (na fh Sound). Na bh na razie mialem FX ale chyba przejde tez na cos od Tibhara. Naklejone na desce Stigi i gra mi sie super
rozsądny napisał:
07 Sierpnia 2010
IP: 95.49.231.*
Ja swoim zawodnikom w takiej cenach już nie kupię ani jednej okładziny tenergy. Trzeba poszukać coś zbliżonego u innych producentów. Podejrzewam, że Butterfly więcej na tym straci niż zyska!
zyy napisał:
08 Sierpnia 2010
IP: 79.135.162.*
porównywalne do tenergy są okładziny xiom vega
tenergy 64 - xiom vega europe
tenergy 25 - xiom vega pro
tenergy 05 - xiom vega asia

gram vega pro od roku i jestem bardzo zadowolony
dobra do gry ze stołu jak i z pół dystansu mozna tez umiejętnie sie wybronić podcinając piłkę

;) napisał:
08 Sierpnia 2010
IP: 212.182.93.*
Poniosło tych ludzi z Butterfly! Zróbmy bum i niech nikt tam nic nie zamawia to moment i wrócą stare ceny!
Mario napisał:
08 Sierpnia 2010
IP: 212.182.93.*
Ależ ich poniosło brak pytań! Jeżeli chodzi o ubiór do tenisa to dużo taniej idzie kupić w adidasie, nike, asiksie gdzie dostaje się mega rabat na zakup dużej ilości koszulek spodenek dresów i plus tego jest taki, że mi przyjadą przymierzę osobiście dorzucą gratisy i mam o 50 % taniej. U przedstawicieli renomowanych firm więc poco komu Butterfly!!!
kibic napisał:
08 Sierpnia 2010
IP: 193.59.36.*
230 zł za jedna okładzinę ??? ??? ?
Dla kogo sa te ceny ??? ?
To jest strzał w kolano batka, bo zawodnicy przejdą na okładziny innych firm. I bardzo dobrze, będzie coraz więcej używanych okładzin prod chińskiej.
zawodnik napisał:
11 Sierpnia 2010
IP: 95.160.239.*
dobra marka i tez swoje kosztuje... moze i duzo przesadzili ale nikt nie mowi ze macie tym grac

patefoniQ@o2.pl napisał:
17 Sierpnia 2010
IP: 79.189.114.*
No cóż. Mamy ponoć wolny rynek. Ale z drugiej strony, to tibhar też wcale tani nie jest. Kupiłem dwie okładziny i zapłaciłem 260zł. Przy codziennych treningach, to pewnie będę miał za dwa miesiące "śmietnik".
wrzosek napisał:
26 Lutego 2012
IP: 83.19.219.*
Jeżeli chodzi o tenergy 05 fx to dla mnie najlepszym zamiennikiem jest yasaka rakza 7 soft a kosztuje tylko 145 zł , a to prawie połowa ceny tenergy

Zostaw komentarz
