...

Nadarzyn w Katarze

Kategoria: Inne wiadomości - Pozostałe / 20 Lutego 2010

Xu Jie i Natalia Partyka/foto by Marek Wojtulewicz

Wyświetleń: 1513

Komentarzy: 8

Tagi:
Dariusz Zwoliński
Qatar Open
Katar

Pozdrowienia z Kataru - w zeszłym roku siedzieliśmy razem z Darkiem Zwolińskim na hali i opowiadałem zawodnikom z Nadarzyna o Katarze i wtedy dowiedziałem się, że odbywa się tam również znany turniej tenisa stołowego.

I właśnie jestem w Katarze i jestem na Pro Tour Qatar Open 2010. Obsada rewelacyjna, praktycznie cała czołówka światowa no i nasza Xu Jie z Nadarzyna. Oprócz niej jeszcze Natka i trzech chłopaków: Wang, Bartek Such i Jakub. Wszyscy musieli grać w kwalifikacjach i nawet jak przeszli w turnieju głównym dolosowali ich do rozstawionych.

Nasza Ksenia przeszła jak burza przez kwalifikacje (ale nie grała ze skośnymi) i w pierwszej rundzie głównego nadziała się na dobrą Chinkę z Singapuru - YU Meng Yu (32).

Usadawiam się w sekcji VIP najbliżej stołu (jedyny kibic), w narożniku Natka i jedziemy. Pierwszy set dość łatwo, trochę przez zaskoczenie wygrywa Ksenia - Chinka długo wprowadza się w mecz (11:4). Drugi set, Chinka już skoncentrowana, wykorzystuje błędy Kseni i wygrywa 11:7. Trzeci set, zdecydowanie najlepszy. Ksenia grała świetnie, swoją grą, agresywnie, długie mocne piłki, wiele kończących. Chinka zwalnia grę, dostaje żółtą kartkę. Emocjonująca końcówka, w wojnie nerwów nasza lepsza, wygrywa 17:15. Oby tak dalej. Niestety, jest tylko gorzej. Po przerwie, Chinka po konsultacjach z trenerką jest mocno skoncentrowana i uważna. Nasza we wszystkich setach źle rozpoczyna grę, przegrywa początki setów i musi gonić Chinkę, która prowadzi kilkoma punktami. Sety do 8 i do 4. Ostatni set, walka tylko do stanu 6:6, potem same błędy i koniec seta i meczu. Szkoda.

Ksenia grała zbyt asekuracyjnie, mało agresywnie, zwłaszcza puszczała początki setów. Inna sprawa, że doświadczona (i ładna) Chinka grała bardzo dobrze, ale poległa w 1/32. I tyle Nadarzyna w Doha.

Dziewczyny chciały podziękować sędziemu, ale uciekł z rękami - tu mężczyzna nie może dotknąć publicznie kobiety, która nie jest jego żoną - taki islamski kraj. Do jutra pozostała z Polaków tylko Natka, ale w turnieju U21W. Żółci są bezkonkurencyjni, poziom obłędny. Patrząc na turniej, jesteśmy jedyną chyba ekipą bez trenera. Nie chodzi tylko o sprawy organizacyjne, nagrywanie meczów, obserwowanie najlepszych, porady taktyczne ale np. branie przerw co niejednokrotnie pomaga zawodnikowi w meczu. To duży błąd. 
 
Pozdrowienia dla całej Waszej ekipy Darka, Dołęgi, Osy i Maliny.
 
Marek Wojtulewicz

Komentarz redakcji:
Ten list został przesłany do Darka Zwolińskiego. Za jego zgodą, postanowiłem go opublikować. Marek Wojtulewicz to żaden spec od tenisa stołowego, to przypadkowy kibic, który znalazł się w Katarze i to tylko jego spostrzeżenia. Wygląda to źle...


Ilość komentarzy: 8

Darek z napisał:
20 Lutego 2010
IP: 79.187.51.*
Marek W. to z zamiłowania ogromny sympatyk sportu ( dobry ziemny tenisista). Na sprawę spojrzałbym inaczej . Bardzo dobrze ,że nasi wyjechali na ten turniej i związek znalazł na to pieniędze . Jednak cała ta obserwacja pokazuje troszkę słabość całej dyscypliny ( nie tylko związku ). "Krawiec tak kraje jak mu materiał staje" . Zarząd nie ma komfortu przebierania w kandydaturach na trenerów kadr narodowych , centralnych ośrodków itd.( i ze względów fianansowych i kadrowych ) Ile drużyn ligowych nie ma trenera ? , czy to wina zarządy PZTS ? . W ilu klubach są lekarze , masażyści - czyja to wina ? . Ile klubów współpracuje z psychologiem ? . Obraz polskiego pingponga to czas XIX -wiecznych manufaktur , a przychodzi nam konkurować z konsorpcjami XXI wieku . Dochodzenie do normalności zajmie nam duuuuużo czasu. Żaden zarząd , Prezes , czy szef wyszkolenia nie dokonna tego w rok - czy cztery , no chyba że znajdziemy Harry Pottera. Cudotwórców i bajkogadaczy to my już w dyscyplinie nawet nie mało mamy , tylko ,że tu potrzeba długiej i rzetelnej pracy najlepiej na własnym podwórku.

miro-zbycho napisał:
20 Lutego 2010
IP: 79.162.21.*
Panie autorze - nie siedzi się "na hali" tylko "w hali". Na hali teraz dużo śniegu.

miro-zbycho napisał:
20 Lutego 2010
IP: 79.162.21.*
A poza tym panie Darku to są przecież dorośli ludzie i zawodowcy. czy zawsze trener musi ich prowadzić za rączkę. Jak chcą zarabiać pieniądze to muszą być samodzielni. Jak nie dadzą rady sami to żaden trener im nie pomoże. To jest też słabość naszej dyscypliny. Od początku kształtuje się zawodników nie samodzielnych a najlepiej jak nie mają swojego zdania. Tak jest wygodniej dla ego działaczy i trenerów. Tu trzeba zmienić mentalność.

!!! napisał:
20 Lutego 2010
IP: 81.183.184.*
miro-zbycho ty mi wygladasz na nie byle jakiego fachowca mowi sie o zmianach w pzts moze chcialbys sprobowac.jezyk polski widze tez znasz i jak wynika z poprzednich komentarzy masz wiedze co sie dzieje w srodowisku trenerskim( sprawa kusinskiego).p.darka nie ucz bo facet jest wyksztalcony gosc i na tym co robi zna sie dobrze.jak kiedys grales to na pewno wiesz do czego potrzebny jest trener , jezeli mowisz o samodzielnosci to nawet najlepsi na swiecie graja z trenerami .jak nie wierzysz to na zywo jest katar open mozesz i ty czegos sie nauczyc moj ty samodzielny madralo

gacek napisał:
20 Lutego 2010
IP: 83.16.155.*
gra ktos w gladiatusa wymienie kase podaj mi tylko nick swoj na 11s pisz pod email p.c97@wp.pl

patryk napisał:
20 Lutego 2010
IP: 83.16.155.*
na 20 luty moge wymienic 11k zarabiam 4k na 8godz wiec chetnych pisac

patrick napisał:
20 Lutego 2010
IP: 83.16.155.*
to prawda w samodzielnosci niczego sie nie nauczysz

Darek Z napisał:
20 Lutego 2010
IP: 85.219.142.*
Myślę ,że na poziomie wysokiego wyczynu sam zawodnik nie jest w stanie zrobić medalowego wyniku. Tak przynajmniej wynika z obserwacji najlepszych. Ba nawet układ trener - zawodnik to za mało , potrzeba specjalistów z zakresu przygotowania motorycznego , psychologii , fizjologii , medycyny sportu , czy samej logistyki. I żeby było jasne za brak tych rzeczy nie obwiniam PZTS . Na pewno budżety fedarecji Niemiec , czy Francji są wielokrotnie wyższe od dotacji naszego ministerstwa sportu . Jednak obserwując środowiska tenisa stołowego w Polsce każdy niby rozumie , jednak mało chętnie z takich działań korzysta .

Zostaw komentarz

antispam image

Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, może to
spowodować wyświetlenie Twojej wiadomości z opóźnieniem.