...

Podsumowanie Polish Open 2009

Kategoria: Turnieje za granicą - Pro Tour / 30 Listopada 2009

Wyświetleń: 4060

Komentarzy: 46

Tagi:
Pro Tour
ITTF Pro Tour
Polish Open
PO

W niedzielę zakończył się jedyny w Polsce turniej z cyklu ITTF Pro Tour, Polish Open 2009. Nadszedł czas podsumowań, tych niesportowych tej niezwykłej imprezy.

Podsumowanie Waldemara Czapskiego:

A - Całkowity brak promocji wydarzenia.

Wystarczy (tak na przyszłość):

- wydrukować  WCZEŚNIEJ - 5 000 - 10 000 plakatów, przekazać część ościennym związkom – poprosić by rozdały do klubów, kluby rozwiesiły w okolicznych szkołach (robiąc przy okazji reklamę sekcji). Plakat powinien pokazywać wizerunek naszej największej obecnie medialnej gwiazdy Natalki Partyki + oczywiście innych zawodników (dzieci pytane obecnie w szkołach o wielkie nazwiska tenisa stołowego odpowiadają jednoznacznie: PARTYKA). Podkreślać, że jest to jedyna i największa impreza tego typu w naszym kraju – święto tenisa stołowego.

Nieść przesłanie AKCJI pt.  WSZYSCY RAZEM NA TRYBUNACH z oznaczoną datą i godzinami tego spotkania.

- powiesić kilka bilbordów + 3000 plakatów w mieście.
- ZAPROSIĆ – wszystkie związki wojewódzkie, rezerwując miejsce na trybunach.
- POPROSIĆ -  aby tego dnia nie organizowano:  kolejek ligowych, WTKów, czy innych większych imprez.
- piękny i duży baner który wisiał na hali należało ustawić wcześniej przy trasie obok Torwaru - koniecznie podświetlić (szybko robi się ciemno). Oczywiście  poprawnie powiesić  dwie reklamy  na budynku.
- dbać o poczytne strony internetowe i promować wydarzenie.
-  wpuścić wszystkich za przysłowiową złotówkę (i przekazać na słuszny cel). Łatwo moglibyśmy policzyć ilość uczestników.
- rozdawać ulotki promocyjne na odbywających się wcześniej  dużych imprezach.
- umieścić reklamę Pro Touru w prasie i magazynach o tematyce Tenis Stołowy (osobiście proponowałem prezesowi Kawie 4 strony (po kosztach druku) w Magazynie Turniej na promocję wydarzeń – odparł że jak będzie potrzeba to PZTS samo wydrukuje stosowny folder lub czasopismo).

Na koniec:
Całość opisanych brakujących działań promocyjnych wyceniam max na ok. 20 000 zł (przy puli nagród ok. 360 000 zł). Robiąc to wszystko z obrzydzeniem organizator mógłby powiedzieć:
NIKT SIĘ TENISEM STOŁOWYM W TYM KRAJU NIE INTERESUJE!

Popularyzacja tenisa stołowego wykonana np. przez Grodzisk Mazowiecki i Dariusza Szumachera, Dariusza Zwolińskiego z Nadarzyna oraz wielu innych osób  PROCENTUJE. Przy żadnym nakładzie promocyjnym udało się uzyskać tak wielką  ilość osób na trybunach?!?! UKŁONY, PODZIĘKOWANIA I BRAWA DLA PUBLICZNOŚCI.

B - Bardzo słabe oznaczenie gier.
Nie wiadomo było kto i kiedy będzie występował. Przydały by się tablice z imieniem i nazwiskiem przy stołach lub informacja na tablicy świetlnej.

- sędziowanie tyłem do publiczności to ewidentny błąd.
- brak zapowiedzi.

Dobrze by było gdyby ktoś poinformował wszystkich o ciekawszych meczach przez mikrofon. Krzysztof Bluj próbował to robić rok temu. Były nawet charakterystyki  zawodników. Wychodziło super (choć nie bardzo w języku obcokrajowców).

C -  W oznaczonych wcześniej (na plakatach i innych reklamach)  godzinach największej frekwencji  nie powinno zabraknąć VIPów. Tylko wtedy osiągniemy sukces gdy na trybunach TV zarejestruje znane wszystkim twarze ze świata kultury i sportu, zaproszone zostaną władze stolicy itd.

D - Nikomu nie chciało się poszukać sponsorów dla tak wielkiego wydarzenia. Miasto Warszawa + COS + Andro + nieliczne media -  to podstawa finansowania całości.

E - Pączki  za 4 zł - zdzierstwo!!!



F - jak całkiem fajnie.
Mogę jednak dodać, że było lepiej i nasza dyscyplina staje się coraz bardziej popularna (choć niestety słabsza sportowo).
 

Tomasz Krzeszewski podczas wyjaśnień

Teraz same plusy:

A - było więcej osób. 

Szacunkowo powiem że przez pierwsze trzy dni ok. 50-100 osób w sobotę padł rekord. Podczas gry Bartosza Sucha (na trybunach siedziało 400 – 500 kibiców wraz z zawodnikami). Finały szacuję na 200 – 300 oglądających. Czyli średnio ok. 150 - 200 osób dziennie.

SUKCES!!!?


finały - kibice

B - Doskonała praca u podstaw Sylwestra Małeckiego, mistrza komputera i mikrofonu Krzysztofa Bluja, przepiękne zdjęcia Ireneusza Kanabrodzkiego oraz czujne oko na całość Dyrektora Pro Tour 2009 - Piotra Pielacińskiego. 


Dyrektor Polish Open Piotr Pielaciński

C - Fantastycznie  prowadził biuro prasowe Piotr Hayder (bardzo dziękujemy).

D - Było pięknie i zielono. Dobre oświetlenie, podłoga itp.

E - Czołowa zawodniczka (gwiazda?) naszego kraju - Magda Sikorska bardzo dobrze udzielała wywiadów w TV
 

Magdalena Sikorska i jej parcie na szkło

a Ireneusz Kanabrodzki rozdawał wszystkim plakaty (już na przyszły rok)


Ireneusz Kanabrodzki podczas akcji promocyjnej

F - Prezes Andrzej Kawa w świetle migoczących fleszy wręczał grubą kasę.


Andrzej Kawa + kasa

Jest super, jest super, więc o co ci chodzi?

Waldemar Czapski


Komentarz redakcji:
Turniej w Warszawie był przeprowadzony bardzo dobrze. Za co należą się duże brawa dla dyrektora tych zawodów. Dużym minusem jest brak orientacji przez sędziów, przy sprawdzaniu sprzętu "maszynką" do wykrywania tuningu. Na pytania typu "czemu ta rakietka jest zła", nikt nie znał odpowiedzi. W ten oto sposób wielu zawodników miało problemy sprzętowe, w m.in. wicemistrzyni Polski Xu Jie czy też Chinka Li Xiaodan. W dodatku, Ireneusz "człowiek z aparatem" Kanabrodzki zachowywał się jak nadęty buc. Nie tylko wobec mnie, ale także wobec innych dziennikarzy. To jest przykre, co ten człowiek wyprawia. Brak na sali informacji, kto, gdzie i z kim gra, jest szczególnie wobec nielicznych kibiców małym faux pas. Ale największym faux pas tej imprezy, był widok byłego trenera męskiej reprezentacji, komentatora Polsatu Sportu i Eurosportu, Stefana Dryszela przy stoisku firmy Andro, gdzie był po prostu sprzedawcą. Panie Stefanie, why?


Ilość komentarzy: 46

,,, napisał:
30 Listopada 2009
IP: 89.229.133.*
Ale największym faux pas tej imprezy, był widok byłego trenera męskiej reprezentacji, komentatora Polsatu Sportu i Eurosportu, Stefana Dryszela przy stoisku firmy Andro, gdzie był po prostu sprzedawcą. Panie Stefanie, dlaczego?

Z choinki się urwałeś redakcjo?? Jak płacą to można szamba opróżniać za wyższym wykształceniem. Żadna praca nie hańbi chyba, że za darmo

PawelG napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.238.224.*
Masz racje, zadna praca nie hańbi. Tylko pewnym osobom po prostu nie wypada...

pączek napisał:
30 Listopada 2009
IP: 82.197.33.*
Wątpię aby organizator miał wpływ na cenę pączków.
Jakbyś pojechał na turnieje podobne za granicę to te pączki byłyby tanie.

*** napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.5.252.*
Naprawdę przestańcie się czepiać. Stefana. Facet normalnie pracuje. Co niby miałby robić-fruwać, żeby co niektórych zadowolić? Albo krasć, co niektórzy robią z uśmiechem na ustach?

sprzedawca napisał:
30 Listopada 2009
IP: 79.191.248.*
A dlaczego ci nie przeszkadzało jak kilka lat temu żona wtedy też już ministra Giersza sprzedawała okładziny podczas tej samej imprezy?. Aha, zapomniałem , że to twój pryncypał.

staniczanin napisał:
30 Listopada 2009
IP: 91.203.248.*
"Masz racje, zadna praca nie hańbi. Tylko pewnym osobom po prostu nie wypada..."
a Ibiszowi z łupieżem, Kondratowi z kontem
w ING czy "bezpiecznie jeżdżącemu" Stockingerowi wypada
Andro czy AgaSport to tenis stołowy a Dryszel jest "twarzą" tenisa stołowego tylko, że niestety nie w TV.

PawelG napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.238.224.*
Powiem Ci tak. Leszek Kucharski (byly trener kadry kobiet) tez sprzedaje w sklepie, z jednym wyjatkiem, to jest jego sklep i on sam sobie jest szefem. Stefan Dryszel pracowal jako sprzedawca i nie byl wlascicielem tego stoiska... Z calym szacunkiem dla jego osoby, nie powinien...

PawelG napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.238.224.*
Czy Ibisz ma lupiez, to nie wiem. Kondrat gra w reklamie, za co ma duze pieniadze, ale chyba jako kasjer nie pracuje? Dr Lubicz, no coz...

kibic napisał:
30 Listopada 2009
IP: 80.52.245.*
A może cos o organizacji imprezy, wynikach, sensacjach i starcie polskich zawodników ???

staniczanin napisał:
30 Listopada 2009
IP: 91.203.248.*
a może Stefan ma 49% udziałów w AgaSport
a na poważnie to taki trener przydałby sie w każdym klubie, nawet u nas na wsi

r napisał:
30 Listopada 2009
IP: 79.186.140.*
Macie państwo racje dla laika ktory przyszedł pokibicowac nie wiedzial czy to gra nasz czy bialorusin jeno bylo pewne ze to azjaci ale czy chimczyk czy koreanczyk czy niemka czy polka ze skosnymi oczyma na trybunach w srode i czwartek bylo tak malo kibicow ze nie mozna bylo sie nikogo zapytac kto gra wiem ze przez te pierwsze dwa dni elimninacji bylo by to nie do opanowania przez mikrofon i niesmacznie rozpraszajace ale tabliczki z nazwiskami wskazane co pączkow mysle ze cena nie była wygórowana w porównaniu z woda która kupilem otóż 0,5 LITRA TEŻ ZAPŁACIŁEM 4ZŁOTE pomyslalem sobie chyba jakas specjalnie filtrowana dla sportowców wiec za rok przywioze własma kupioną za zeta oświetlenie hali rewelacja podobało mi sie i sprwa jeszcze ważna jak ma byc sporo kibiców na trybunach z warszawki w pierwszych dwoch dniach malutka garstka przyjezdni garsteczka a moze i minej powód jeden z moze z wielu ale podstawowy przyjezdzajac na ten turniej na wiecej jak na jeden dzien to sa ogromne koszty dojazdu pobytu dla trenerow dzialaczy proponuje jak wam sie uda wyjechac z mlodzieza na turniej chociaz na jeden dzien to wybierajcie dni eliminacji one sa najbardziej pouczajace ogólnie bylem po raz pierwszy na takim turnieju i na pewno przyjade za rok BARDZO MI SIE PODOBAŁO TYLKO ZEBY NIE TA WODA PO 4 mam nadzieje ze bedac na takim turnieju rozpropaguje go w swojej okolicy i przyjedziemy wieksza grupa do zobaczenia i dziekuje tym ktorzy wieke lat temu zorganizowali w naszy kraju by teraz moglo to istniec

marian napisał:
30 Listopada 2009
IP: 195.117.22.*
bylem wsobote od 13.00,
zaskoczylo mnie ze tylko cztery stoly wiec wiecej moglem zobaczyc,
ale nie

jedna strona dla kibicow a druga dla zawodnikow i dziennikarzy i wlasnie tu sie nie popisali...
gdyz sedziowie byli tylem do widowni i zaslaniali ...LICZMANY
jedynie na stole telewizyjnym bylo OK ale na tych pozostalych kicha

janek napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.16.44.*
Panie Gąsiorski- na te pączki to trzeba napisać donos do ITTF-u oraz do Ministerstwa Sportu. Te pączki to rozłożyły całą imprezę. Przez te pączki to ITTF zabierze nam imprezę. I jeszcze jedno: przez piętnaście minut w WC na pierwszym pietrze nie było papieru toaletowego i żadnej informacji na stronie PZTS na ten temat. Miałem pecha i zanim usiadłem na desce nie sprawdziłem. Skandal. Nie wiem kto za to jest odpowiedzialny. Czy możecie to sprawdzić.

masakra napisał:
30 Listopada 2009
IP: 195.13.38.*
co TY wypisujesz Pawle IG
ten turniej rozpisany jest czasowo!!!!! jadac do Warszawy z innego miasta mozna sobie zaplanowac jakie spotkania chce sie ogladać i docelowo przyjechac!! to nie wtk gdzie drabinka wisi przed sala

masakra napisał:
30 Listopada 2009
IP: 195.13.38.*
Pawle karmisz tych amatrów rodziców tymi swoimi informacjami artykułami tylko dobrze wiesz ze nie które informacjie i uwagi to zenada ... mowisz zero reklamy frekfencjia wieksza!!!! chcesz robic rewolucjie bo masz wizje szklanych domów... a mnie uczyli krok po kroku ale codziennie do przodu i tez osigniesz cel. krytykujesz ludzi którzy teraz rzadza ale napewno robia wiecej niz poprzednicy!!!!

... napisał:
30 Listopada 2009
IP: 89.75.123.*
Krótki komentarz do zakończonego w niedzielę Pro ? Touru w Warszawie. Chciałbym wszystkim krytyką i malkontentom powiedzieć, że środa, czwartek i piątek do południa, to dni kwalifikacyjne i na całym świecie frekwencja w takie dni jest minimalna, ale w te dni to obowiązek zasiadania na trybunach zawodowców tj. trenerów, instruktorów, zawodników, działaczy, to dni gdzie obserwuje się zachodzące zmiany, tendencje w grze, skuteczność. W środę na palcach jednej ręki mogłem policzyć trenerów, zawodników było trochę więcej, czwartek już lepiej, a piątek, sobotę czy niedzielę już było ok.
PZTS organizując ten turniej skupia się tylko na samym turnieju i dobrze, tylko gdyby starczyło trochę wyobraźni działaczom, to mogliby wykorzystać ten czas na organizację sympozjów, konferencji, itp. imprez towarzyszących w celu popularyzacji, podnoszenia poziomu szkolenia, itd. wyobraźnia, pomysł, chęć. O reszcie spraw nie warto pisać po Torwarze krążyły duchy szukające wszelakich dziur, i smrodu, ale czy duchy czują smród, wątpię?
Przy okazji turnieju były jak zwykle stoiska ze sprzętem, pokazał się POINT, były jak zwykle AGA SPORT, GASPORT, ceny atrakcyjne, ale najlepsze okazje były w niedzielę na samo zakończenie, kto wyczekał skorzystał bardzo. Co do Stefana D. który wspomagał AGA SPORT, mnie to nie raziło jak niektórych GHOSTBUSTER, jeżeli dzięki temu wzrosły obroty firmy, to znaczy że było to właściwe posunięcie marketingowe.
ps. tzw bufet tragedia cenowa, czyżby PZTS zbierał na nagrody, kto odgadnie politykę cenową tych pań?!

Iza napisał:
30 Listopada 2009
IP: 212.87.241.*
Z tym trenerem w sklepie to tak jakby Benhaker sprzedawal pilki w sklepie sportowym. Cos co sobie nie moge wyobrazic

taki1den napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.230.0.*
Wyobraźmy sobie, że przechadzamy się po galerii i stajemy przed sceną rodzajową ? ?Mężczyzna za straganem?. Można by przejść dalej do oglądania, gdyby nie fakt, że tym facetem jest Stefan Dryszel i pasuje do tego straganu jak koń wyścigowy, pełnej krwi angielskiej, zaprzężony do wozu drabiniastego.
Można by postawić autorowi tej scenki, znak zapytania nad sposobem komponowania, ale może autor miał jakiś głębszy zamysł. Patrzcie, taki jest ten obrazek - ?Stefan Dryszel za straganem?
Wybrany 14 lutego, prezes PZTS zapowiedział m.in., a właściwie zapewnił, że zadba o stworzenie profesjonalnego sztabu szkoleniowego.
No cóż, znane są w historii przypadki, jak styl sprawowanej władzy zmuszał profesjonalistów w jakiejś dziedzinie, do hodowania świń. Tym razem aparatczycy PZTS nie mają innego zadania ?..

mef napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.21.71.*
dobra, moze te paczki to przesada. ale reszta to prawda. nie bylo zadnych zapowiedzi przedmeczowych, nie wiadomo bylo kto z kim gra.. to samo dotyczy pustek na trybunach, mozna bylo sie bardziej postarac.

kibic napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.20.38.*
A może ktoś nauczy zawodników żeby nosili koszulki z nazwiskami na plecach?Pozatym tablice świetlne w każdym polu gry z nazwiskami grających na nastepny pro tour proponuje.Zgadzam sie że dni dla zawodników trenerów i instruktorów to dni kwalifikacji.Finały sa głównie dla zwykłych kibiców .

Marek napisał:
30 Listopada 2009
IP: 87.206.147.*
Ustawienie liczmanów(numerator ów) spowodowane było wymogami bukmachera B&win, który na kazdym turnieju ma kamere skierowana na liczmana ze stolika sedziego glowne. Szybko sie z tym uporali stawiajac w narozniku dodatkowego sedziego.
Co do "uprzejmosci" pana fotografa w stosunku do innych ludzi to popieram w 100%.
Jedzenie w bufecie totalna porażka.
Poza tymi dwoma rzeczami naprawdę dobry turniej

stary działacz napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.16.16.*
W Polsce bardzo często słyszę, że ten człowiek, czy tamten, wykonuje pracę która go poniża i deprecjonuje. Podczas mojego długiego pomieszkiwania na dzikim zachodzie widziałem nasze sławy palestry, kina i sportu zmywające naczynia i nikt się temu niedziwił. Tylko u nas panuje inna moda. Pan Paweł Gąsiorski jest młody i chyba nie było Go w Białymstoku , gdzie na stoisku było małżeństwo Gierszów. Często pomaga im córka i nikomu korona z głowy nie spadła. Jak takie osoby doradzają czym grać, to ja to widzę bardzo pozytywnie, to znaczy zbliżamy się do normalności. A Panu Pawłowi życzę by się utrzymał z pisania o tenisie stołowym. W co wątpię patrząc na treść zamieszczanych przez niego komentarzy.

PawelG napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.238.224.*
Stary działaczu, jak juz pisalem, jak ktos robi dla siebie, to mnie to nie przeszkadza. Gorzej, jak tak wybitny trener jest zatrudniony jako kasjer/sprzedawca. Zadna praca nie hańbi, ale nie kazdej pracy nalezy sie podejmowac. Przynajmniej byly trener reprezentacji nie powinien. Dobry przyklad dala Izka. Wyobraz sobie, ze wchodzisz do sklepu sportowego, a tam sprzedawca jest Franciszek Smuda. Na pewno bylbys w szoku... Co innego, gdyby ten sklep byl Smudy, a on po prostu bylby za kogos w zastepstwie. Aha, dla twojej wiadomosci. Pingpong jest moim hobby i na pewno z niego sie nie utrzymuje. No chyba, ze byłbym trenerem reprezentacji, ktory z tego zyje...

jacek placek napisał:
30 Listopada 2009
IP: 94.254.156.*
Panie Pawle żadna praca nie hańbi,trzeba być tylko rzetelnym, dziś minister jutro sprzątacz, gdybyś Pawle trochę poznał historię i biografie licznych sławnych ludzi to być może i tam byś dopatrzył się niechlubnych według ciebie stanowisk pracy.
a w ten sposób pokazałeś tylko swoją ,,, i to jest właśnie przykre, a szkoda.

kibic napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.20.38.*
Sami błyskotliwi.Pawłow i chodzi o to że żadna praca nie chańbi oczywiście.Jeżeli profesor nie ma na chleb to w londynie może kible sprzątać i nikt tego nie powinien potępiać.Ale pan Dryszel wybitny zawodnik i trener reprezentacji na razie nie musi być zwykłym sprzedawcą.I nie powinien poniżej pewnego poziomu schodzić.Cz to tak trudno zrozumieć?Minister Giersz też może (awaryjnie)stanąć za ladą w swoim sklepie ale jeżeli stanie za ladą straganu ze sprzętem konkurencji wynajety przez nich to troche byłoby dziwne co?

kibic napisał:
30 Listopada 2009
IP: 95.41.191.*
Gwiazdo mistrzost była M.Sikorska wywiad a telewizji,kompromita cja,plakat z Błaszczykiem na miejscu Lucka bym zarządał odszkodowiania,przyk ro było patrzyć,reklama beznadziejna.

ktos napisał:
30 Listopada 2009
IP: 195.13.38.*
ludzie czy wy jestescie normalni ??? turniej rozpisany czasowo wystarczy wejsc na pzts wydrukowac i wszystko jasne kto gdzie i o której. jesli tak jestescie rozgarnieci to nie krytykujcie tych którzy turniej organizowali a tym bardzie Stefana D.

ktos napisał:
30 Listopada 2009
IP: 195.13.38.*
co do popularyzacji nie ilosc plakatów rodzi zainteresownie mediów i ludzi tylko wynik...
np. Młysz jego sukcesy
J. Kowalczyk
Siatkówka
Reczna
Kubica
dlatego sa popularne pokazywane w Tv bo oni zrobili wynik

praca napisał:
30 Listopada 2009
IP: 93.159.25.*
To co mówicie o tej pracy to jest naprawdę żałosne. Chciał sobie p. STefan sprzedawać i dorobić nikt mu nie zabroni, i nikomu to nie powinno przeszkadzac! Wręcz powinnismy sie cieszyc ze taki fachowiec doradza nam w wyborze sprzetu. Dla porównania! MIKE TYSON -legenda boksu zawodowego, jeden z najwybitniejszych pięściarzy w historii (Dryszel nie jest nawet w 1/1000 tak znany jak Tyson i napewno takich pieniedzy jak on nie zarabiał)dorabiał sobie na komentowaniu pojedynków bokserskich i wrestlerskich. I czy to komuś przeszkadzało, czy to zhańbiło jego osobe? OCZYWISCIE ZE NIE!!! No ale cóż u nas musi być inaczej!!

willy napisał:
30 Listopada 2009
IP: 89.74.81.*
Witam!
Ja w kwestii tych pączków. Coś na ten temat wiem bo sam jestem miłośnikiem tych słodkości i znakomite pączki z nadzieniem różanym, które kupuję w Bajaderze kosztują 2 zł. Te ze zdjęcia też wyglądają nieźle, przynajmniej są porządnie posmarowane lukrem, a nie jak bywa to w podrzędnych cukierniach, skąpo posypane miałkim cukrem.
Ale tak w ogóle te pączki to grubsza afera. Paweł ma rację, że to kontrowersyjne zdarzenie nagłaśnia bo sprawa jest poważna i nadaje się do zbadania przez CBA albo może nawet Prokuratora Generalnego. Bo niby dlaczego taki właściciel kramu ze słodkościami wystawia cenę 4 zł za jeden pączek? Ja mam podejrzenia, że może dał łapówkę komu trzeba i dlatego pozwolono mu tam handlować i prowadzić wyszynk. I dlaczego jeden puszkowy Żywiec spod lady kosztował 10 zł. Sprawę trzeba koniecznie wyjaśnić i dlatego dobrze, że Paweł uwiecznił te pączki na fotografii. Ja tego piwa niestety nie bo sprzedano mi je dyskretnie i nie było na nim ceny. Pozdrowienia dla czołowego pingpongowego tropiciela IV RP.

-.- napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.7.6.*
Mnie tam nie było
A co do pączków to przez nie impreza sie nie udała!

d&o napisał:
30 Listopada 2009
IP: 83.22.79.*
Macie może linki do meczy Bartka chciałbym zobaczyć jak wyszczelał sussa widziałem pare meczy i powiem to co dało się zauważyć: kibicow może było mało ale stworzyli super atmosfere dla Bartka na pewno mu się podobało

ktosiu napisał:
01 Grudnia 2009
IP: 188.33.216.*
Pawle Jeszcze troche i zostaniesz KRÓLEM PrOwOkAcJi Hhehhee a reszta jak wędkarze BIORA wszystko no ktosiu musial byc szczery

kwas napisał:
01 Grudnia 2009
IP: 79.162.115.*
to co,że były zawodnik,który razem z Leszkiem i Andrzejem 12.10.1983r w katowickiej hali "Baildonu"rozgromił właśnie Niemców 7:0 występuje w roli sprzedawcy,wtedy to Niemcy,którzy terez rządzą złapali w meczu Superligi tylko 2 sety(Georg Bohm);może chciał poprostu pokazać i zobrazować niektórym personom spadek poziomu tenisa stołowego w Polsce na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza na własnej skórze,może się łudzi,że to zmotywuje kogokolwiek do działania a młodych do gry?I tu jest błąd!Chociażby ze względu na Andrzeja G.nie powinien tego robić bo napewno nikt nigdy o zdrowych zmysłach nie będzie w stanie sobie nawet wyobrazić,że ten ostatni mógłby wystąpić w podobnej roli a taka ikona polskiego sportu nie powinna się zniżać do takiego poziomu za żadne pieniądze,w końcu Fibak zacznie sprzedawać piłki pokryte żółtym filcem na zawodach tenisowych i jak się będą czuły skrzaty i przyszli adepci tego sportu,którzy będą chcieli coś osiągnąć w tym sporcie i zobaczą być może swój własny obraz z przyszłości.I to trzeba mieć na uwadze panie Dryszel.Koń zaprzęgnięty do tego wozu daleko nie zajedzie!

Teresa napisał:
01 Grudnia 2009
IP: 83.16.16.*
Chciałabym w tym miejscu pogratulować Panu Waldowskiemu to był strzał w 10, ze Stefanem na stoisku andro, sponsora sprzętowego PZTS. Jest to prawie jedyna firma w Polsce (Z tych największych) gdzie doradztwem zajmują się byli zawodnicy i trenerzy. Bo co mi może opowiedzieć jakiś Pan, który nigdy w ręku nie trzymał rakietki np. o doborze okładzin w zależności od stylu gry? Niewidziałam na pozostałych stoiskach nikogo kto mógłby mi coś więcej powiedzieć oprócz ceny.

Wika napisał:
01 Grudnia 2009
IP: 83.11.48.*
Cieszy ogromnie, że zauważył Pan Panie Pawle, iż obecne władze PZTS nie chcą i nie potrafią wykorzystać potencjału wiedzy i umiejętności takich trenerów jak Stefan Dryszel, ale również Pan Jerzy Grycan, Zbigniew Nęcek czy Leszek Kucharski-i nie jest to wina Stefana Dryszela. W tym momencie sprzedaje okładziny i chwała mu za to, bo robi coś na czym zna się jak mało kto. Lepsze to niż Pana sponsorowana publicystyka bardzo niskich lotów. W niektórych dziedzinach życia przyjmowanie mamony od sponsorów ma swoją nazwę. Lepsze jest uczciwe sprzedawanie pietruszki na rogu ulicy, niż profesja, którą Pan od dłuższego już czasu uprawia. Gorąco proszę odpuść Pan naszemu przyjacielowi Stefanowi -on naprawdę ma dosyć. A może po raz kolejny rzuca pan tematy zastępcze i nie chodzi o to co sprzedaje Stefan, tylko u kogo pracuje. Jeszcze jedno pytanie: -dlaczego prowadzi Pan sponsorowaną stronę internetową a nie otwiera Pan własnej gazety? Panie Pawełku "kończ Pan wstydu oszczędź" przede wszystkim sobie a może wstyd to dla Pana obce słowo?

PawelG napisał:
01 Grudnia 2009
IP: 77.253.160.*
Wika piszesz takie glupoty, ze...szkoda gadac.

klopsik napisał:
01 Grudnia 2009
IP: 77.115.190.*
Kiedy Wika ma rację, poziom artykułów na tej stronie jest tragiczny, wszystkie są jednostronne, można się od razu spodziewać, że w każdym będzie coś przeciw PZTS-owi, Dryszlowi, albo komuś, kogo Paweł nie lubi. To jest żałosne, kiedyś wchodziłem tu często, udzielałem się na forum, teraz kompletnie nie sprawia mi to przyjemności. Reprezentujesz to samo, co większość partii politycznych - nieważne coby się działo, trzeba negować, negować i jeszcze raz negować. Zostań prezesem tej całej federacji i działaj, a nie tylko narzekasz, bo to aż niedobrze momentami się robi jak czytam.

PawelG napisał:
02 Grudnia 2009
IP: 77.253.160.*
Klopsik to nie wchodz na moja strone i po problemie przynajmniej bedziesz wesolym czlowkiem.

tygrysek67 napisał:
02 Grudnia 2009
IP: 87.207.238.*
Z mojego doświadczenia wynika, że trenerzy i zawodowi gracze wiedzę na temat sprzętu mają żenująco niską. Nie będę podawał konkretnych nazwisk osób z którymi rozmawiałem, żeby ich nie ośmieszać. A więc Dryszel jako sklepikarz to wyłącznie chwyt reklamowy dla kompletnych laików. To tak jakby postawić Dodę w salonie samochodowym. Ładnie się uśmiechnie, pokaże białe ząbki i długie nogi ale pojęcia o tym co to jest GDI, TSI czy ESP nie będzie niestety miała.

kibic napisał:
02 Grudnia 2009
IP: 83.20.26.*
A wiesz że ty możesz mieć rację?Znam sprzedawcę sprzetu to ts który ma mgliste pojecie o sprzęcie sprzedawanym przez siebie.Chodzi o okładziny i deski.Ma wiedze na temat 10% najbardziej popularnych.O inne nie pytaj bo wie mniej niż ty.Dodam tylko że to zawodnik na wys poziomie, były czy obecny nie bede pisał bo nie chodzi mi o to żeby mu było głupio.

tygrysek67 napisał:
02 Grudnia 2009
IP: 87.207.238.*
Mam takiego kolegę, poziom ekstraklasy, który rakietkę ocenia dwustopniowo: k...a leci albo k...a nie leci. To wszystko. Rozmawiałem też kiedyś z jednym z trenerów kadry narodowej w czasie jak pojawiły się okładziny serii High Tune firmy Butterfly. Jego wypowiedzi to żenada, dlatego nie podaję nawet inicjałów bo mogłoby być chłopu głupio.

andi napisał:
03 Grudnia 2009
IP: 84.178.127.*
ech ... tak przelecialem po tych komentarzach i jednak nie wytrzymalem i postanowilem tez dodac kilka slöw od siebie.
Co do komentarza "ktosia", ktöry jest zdania,ze reklama nie jest wcale az tak wazna ale wyniki i poröwnuje tenis stolowy ze skokami narciarskimi,siatkö wkä i z formulä I, to tak jak bym poröwnywal gruszke z truskawkä.
Tenis stolowy w europie nigdy nie byl i nie bedzie magnesem mediöw jak te wyzej wymienione sporty wiec jest jak najbardziej wskazane aby rozreklamowac takä impreze.
Nawet jak s.p.A.Grubba byl nr3(!)na swiecie, nie bylo wiecej transmisji niz obecnie.
Co do liczby fanöw to jestem przerazony bo jak pomysle ze na meczu bundesligi w hanau (a to druzyna,ktöra walczy o przetrwanie w bundeslidze) jest przecietna 800 osöb to brak mi slöw jak slysze ze w Wawie bylo ich ok.250
A päczki za 4zl to naprawde przegiecie
pozdrawiam wszystkich

D&D napisał:
03 Grudnia 2009
IP: 83.30.28.*
W Polsce wszyscy tylko narzekać potrafimy ale nie przesadzajcie że nie można do tenisa przyciągnąć ludzi.
Po pierwsze tenis dla przeciętnego śmiertelnika jest nudny do czasu aż sam kiedyś nie odbije i nie przekona się jakie to trudny, w tedy zacznie doceniać dlatego trzeba popularyzować ten nasz wspaniały sport bo nie trzeba wcale wielkich środków by coś fajnego zrobić (np ligi amatorskie myśle że na wioskach coś takiego to strzał w dziesiątke- na kazdej wiosce jest po PRLowska świetlica na ktorej jest stół - Orkan Heh a co do środków na sprzęt to każda wioska dostaje pieniądze z gminy potrzeba tylko działaczy którzy pokierowali by sołtysa czy księdza żeby się tym zajął z tego są same plusy młodzież nie rozbija przystanków i nie wyrywa znaków tylko rozwija swoje umiejętności przy stołach.. dlaczego w Niemczech można a w Polsce nie ? Wiem że łatwo się pisze a trudniej wykonać ale powinniśmy wszyscy pójść za przykładem chciażby Pawła g. i coś dla naszego sportu zrobić poza wypisywaniem krytycznych postow ? mam racje ? (wiem że nie na temat ale jak się naczytam tego narzekania to mi się żygać chce)

histor napisał:
04 Grudnia 2009
IP: 79.162.54.*
Z prostego powodu,ze Niemcy już od 10 lat nadają na ZDF,DSF mecze bundesligi TS i nie tylko,umią wypromować dyscyplinę a u nas lecą w TV tylko kopacze,a działacze są marionetkami i bez funduszy nie zrobią nic,choćby b.chcieli,a że w czasie wojny Polska straciła prawie 50% majątku narodowego to nie znaczy,że mają być całkowicie bezradni z braku kasy;mimo,ze mamy swojego ministra wszystko stoi w miejscu,stagnacja,ik ony reklamujące sprzęt z wiedzą na etapie Vany i Barny,dobrze,że nie była tam zatrudniona właśnie Elektroda bo na pytanie o firmę TSP otrzymalibyśmy odpowiedź:o jakie tipsy chodzi?taka polityka a nie od dzisiaj wiadomo,że jest to nic innego jak uzyskiwanie żądanych efektów za pomocą manipulacji tak więc manipulują ci co mają udziały m.in w telewizjach puszczających na okrągło meganudnych kopaczy,nic dobrego to nie wróży a i ryba psuje się tu cały czas od głowy.

mario tiger napisał:
06 Grudnia 2009
IP: 89.229.214.*
recepta na sukces Polish Open 2010
1. Pączki za dwa złote - z wyjątkiem działaczy, zawodników i trenerów-insruktor w, w tym emerytów, 50% promocja po potwierdzeniu klubowej delegacji w Biurze Zawodów.
2. SZ. P. Stefan Dryszel za zarobione w tenisie stołowym pieniądze wykupi od udziałowców AGA - SPORT akcje na samodzielne rządzenie firmą oraz po zebraniu 500 głosów spośród obecnych na turnieju otrzyma powszechną zgodę na sprzedaż wszelakiego rodzaju gum / z prezerwatywami włącznie, chociaż na te ostatnie musi ukończyć trzysemestralne podyplomowe studium w zakresie wychowania w rodzinie/.
3,Prezes Andzrzej Kawa...4,Pan Waldowski ... 5 Pan Gąsiorski...6.,7.,e tc.etc ... ...
I tak bez końca, a może zamiast pyszczyć wziąć się RAZEM do roboty, aby nasz ping-pong znowu trafił na salony...!!!! ??? ???
Kawa nie ma racji, każdy z Was ma delegatów OZTS, są Zjazdy Sprawozdawcze i Wyborczy wszystko można zrobić demokratycznie! będzie tak jak Ty chcesz, tylko przekonaj do tego innych!!!!!

Zostaw komentarz

antispam image

Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, może to
spowodować wyświetlenie Twojej wiadomości z opóźnieniem.