Dziesięć medali Polaków w turnieju drużynowym Polish Open for the Disabled
Kategoria: Inne wiadomości - Niepełnosprawni / 05 Września 2009
Aż dziesięć medali zdobyły polskie drużyny w turnieju drużynowym Polish Open for the Disabled w tenisie stołowym. W turnieju kobiet wystąpiła Natalia Partyka.
medale:
TF3:
3. miejsce
TF6-7:
3. miejsce
TF8:
3. miejsce
TF9-10:
1. miejsce
3. miejsce
TM6:
1. miejsce
Open KO Team Men Class 4 Event:
2. miejsce
Open KO Team Men Class 8 Event:
3. miejsce
Open KO Team Men Class 9 Event:
2. miejsce
Open KO Team Men Class 10 Event:
1. miejsce
Szczegółowe wyniki - KLIKNIJ.
tg napisał:
09 Września 2009
IP: 78.8.126.*
Dziwne dla mnie cos jest czemu na Pilsh Open nie zostala powolana najlepsza wozkarka na dzien dzisiejszy Barbara Barszcz.Czyzby znow swietny wymysl pani trenerki.Kogo nie" trawi" to nie powoluje.
Rafi napisał:
10 Września 2009
IP: 89.171.114.*
Może Basia jest już wypalona
, może sama nie chce już grać
Gdyby chciała zagrać to mogła przecież się zgłosić na własny koszt...ale widocznie nie chce.
Pozdro dla Basi

tg napisał:
10 Września 2009
IP: 78.8.122.*
Wedlug mnie miala prawo wedle kryterium pani trener bo takie napisala do Startu ,odnosnie wyjasnien dlaczego nie gra w polish Adam Z.Ze mistrzowie jada z mistrzostw Polski, a tak w wielu przypadkach nie bylo.Jej wybor.Nie kazdy Start jest zaplacic taka kwote jaka byla podana gdzies okolo 1.5tys.Za ta kwote ma niezle sprzetu dla swoich zawodnikow klubowych.Wedlug mnie nalezalo sie to Basi.Tytul zrobila i to w niezlym stylu.
Rafi napisał:
11 Września 2009
IP: 89.171.114.*
Nie Masz racji co do 1,5 tys..wpisowe dla zawodnikow krajowych to 130PLN- za udział..reszta we wlasnym zakresie..Mozna spokojnie wynająć popkój na 4 doby, zarcie to daje polowę kwoty

Ale nie ma co gdybać itd- jak sie chce to mozna

XY napisał:
11 Września 2009
IP: 83.30.150.*
Tak jest Rafi, to prawda dla chcącego nic trudnego. Podejrzewam, że w tym okresie możnaby pokój wynająć za 4 doby - 150 zł + 150 jedzenie i wpisowe 130 zł co daje łączna sumę 430 zł , max może 500, ale nie 1,5tyś, nawet jeśli policymy dojad Basi z Białegostoku. Dwa Baśka twierdzi że nie trenuje już, więc chyba nie ma ochoty grać. Tak przynajmniej odpowiada na pytania dotyczące jej grania w Białymstoku.
Dwa kluby powinny inwestować w zawodników, nie samym sprzętem żyje zawodnik.
To na tyle z mojej strony.
Rafi napisał:
14 Września 2009
IP: 89.171.114.*
Zgadzam się- kluby powinny inwestować w zawodników.
Otrzymują pieniędze na działalność- w przypadku najpręzniej działających i mających efekty - z wielu żródeł.
Zawodnikom coś sie chyba nalezy za medale i osiągnięcia, a nie od czasu do czasu raz na rok nagroda od Prezydenta czy Burmistrza w kwocie która jest nieadekwatna do wysiłku i kosztów przez cały rok.
Ziemia napisał:
14 Września 2009
IP: 83.14.10.*
Sport niepelnosprawnych to sport typowo amatorski. Tak bylo jest i bedzie w Polsce. Jesli ktos oczekuje pieniedzy to powinien trenowac jak zawodowiec 2 razy dziennie i miec podpisany kontakt. Jesli tenis stolowy bedzie Twoja praca, to wtedy mozna myslec o kasie. Jesli ktos gra tylko dla kasy, a nie dla pasji, nigdy nie przekroczy pewnego pulapu sportowego.
XY napisał:
14 Września 2009
IP: 83.11.139.*
Wszystko sie zgadza. Jednak, aby trenoać 2xdziennie zawodnik powienien mieć stworzone do tego warunki, a tutaj jest przepaść miedzy zdrowymi, a niepełnosprawnymi. Jednak to nie niepełnosprawni sobie ją tworzą.
Drugą sprawą jest fakt, że inaczej obciążenie fizyczne znosi niepełnosprawny,a inaczej zdrowy i śmiem podejrzewac, że raz dziennie trening niepełnosprawnego będzie go kosztować tyle samo wysiłku co 2 x dziennie zdrowego.
Trzecia podstawowa sprawa to chyba to, że aby niepełnosprawny mógł rzucić pracę i zająć się tylko i wyłącznie trenowaniem, musiałoby się zmienić wiele w Polsce. Ponieważ żaden zdrowy zawodnik nie musi żyć z jałumżny państwowej Gdyby renty wynosiły 2 tyś zł pewnie wielu zawodników mogłoby podejść do tego sportu jak osoba zdrowa.
Podsumowując:
WARUNKI TRENINGOWE+WYŻSZE RENTY = 2 x DZIENNIE TRENINGI , a to przełoży się na WYNIK SPORTOWY.
Tak więc zmiany od poszewki, a to niemożlie i niezależne od niepełnosprawnych.
tg napisał:
16 Września 2009
IP: 78.8.122.*
Super Rafi to opisales tylko jesli trener daje takie wytyczne do zwiazku ze za mistrzow ind.placi start Warszawa to za wszystkich, a nie tych ktore wskaze pani trener.W kazdym sporcie wyczynowym tak jest ze liczy sie cala trojka mistrzow.Szkoda ze ty sobie nie zrobiles takiej wycieczki za swoja kase a tylko federacji i tam pojechales.Zamiast popierac to srodowisko to jeszcze wkladasz kij w to mrowisko.Przykre Rafko.Dochodze do wniosku ze chyba juz jestes w kadrze ze tak sie wypowiadasz.A wiesz jaki to jest ten wlasny koszt.Kluby tez nie chca wydawac ich na marne jasli bylaby taka mozliwosc zaplacenia w roku tym wszystkim z trojki z mistrzostw Polski ind.Chyba wiecej ma Start Warszawa niz dane kluby.
Rafi napisał:
17 Września 2009
IP: 89.171.114.*
Zaskoczę Cię
Byłem na własny koszt- od 28 sierpnia do 6 września. Mieszkałem niedaleko ośrodka by przed turniejem potrenować- dzięki uprzejmości trenerki, a przy okazji miałem urlopik
W kadrze to ja byłem kiedyś
Zauważ że od bardzo długiego czasu wielu naszych zawodników by pojechać na Igrzyska, Mistrzostwa Świata- opłacało sobie turnieje, zazwyczaj z pomocą klubów- choć nieraz szukaliśmy kasy na własną rękę.Kij w mrowisko..Teresa,nik t do tego wyjazdu nie dołożył mi złotówki
Było wielu którzy przyjechali na wlasny czy też klubów koszt- Wrocław, Bolesławiec i wielu innych. Zmieniłem podejście do tej dyscypliny, gdyżą traktuję ją jako zabawę a nie coś co mi da jeść
Pozdrawiam.tg napisał:
21 Września 2009
IP: 87.105.83.*
Nie zartuj bylam pewna ze super trenerka Cie powolala nas koszt Startu Warszawa.To dla mnie dziwne jakie osobki byly na koszt Startu.Rafi nie wiem kto bedzie z wozkarzy tak gral swietnie jak Ty to czyniles.Smutne to ,ze nie chcesz podchodzic bardziej profesjonalnie,chyba ze poswiecasz sie bardziej pracy z ktorej masz wiecej korzysci niz jak napisales z tenisa.Masz racje aby byc rywalem tych najlepszych na swiecie na stole trzeba prawie siedziec i ciezko trenowac.Ale coz u nas tak nie maja do tego wozkarze stworzonych warunkow jak na zachodzie.Musza na swoj byt ciezko pracowac.Rowniez Cie pozdrawiam ,mysle ze cos sie zmieni niedlugo i Ty zdanie o podejsciu do tego sportu zmienisz.Jeszcze duzo mozesz osiagnac przy solidnej pracy a stac Cie jest na to.
Toja napisał:
21 Września 2009
IP: 83.14.10.*
Poziom wózków poszedł w gorę w porównaniu z tym jaki był parę lat temu i w zasadzie nie widać dziś wyraźnego faworyta, aby wskazać definitywnie i powiedzieć: "Ty grasz najlepiej".
Może zarząd Startu coś wymyśli od nowego roku i da chłopakom na wózkach szansę startów w turniejach.
Pozdrawiam
tg napisał:
23 Września 2009
IP: 78.8.115.*
Do Toja wydaje mi sie ze wreszcie po zmianie jaka nastapila w Starcie Warszawa zmieni sie cos.Zawsze byli wozkarze i wedlug mnie oni powinni byc.Bo to jest najbardziej poszkodowana zesza sportowcow w tej dyscyplinie.I wedlug mnie ich wlasnie trzeba zawsze promowac i dawac im szanse wyjazdow.Mamy ich niezlych ale coz sa dla trenerow zbyteczni bo trzeba im duza pomoc ze strony trenerow dawac.A to im nie zawsze odpowiada.Lepiej pojechac jak jakis menadzer niz dzwigac ich tobolki-bagaze.Jedyn ie tylko byla taka sytuacja jak w obsadze trenerskiej byl pan Gruszczynski swietej pamieci i pan Wojtek Binkowski.Oni byli bardzo zaangazowani do tej grupy sportowcow.Chociaz nie mozna powiedziec tez o panu Zalesinskim tez bardzo profesjonalnie podchodzil do zawodnikow na wozkach.Z tym, ze wiadomo nie mogl im pomagac jak to tamci czynili bo sam tez jest bardzo poszkodowany.Ale zaangazowanie wielkie mial.Wtedy kadra byla bardzo duza obsadzona.a nie tak jak obecnie okolo 10 zawodnikow-smiechu warte.
tg napisał:
24 Września 2009
IP: 78.8.195.*
do XY pieknie to opisales jak w rzeczywistosci jest.Tylko pytanie czy to wogole sie przeniesie w realia.Wydaje mi sie ze chyba nie.Czy ktos wogole rozumie trening osoby niepelnosprawnej .Zadna osoba zdrowa ,bo zeby to zrozumiec to trzeba nia byc.Jak mozna okreslic wielu zawodnikow w kadrze, ktorzy maja zdrowe nogi i porownac z tymi ktore maja problemy z poruszaniem -wiadomo, nogi sa podstawa w tej dyscyplinie sportu.I nigdy nie mozna porownywac zawodnikow razem niepelnosprawnych,bo oni sie wlasnie dziela na roznych zawodnikow tej dyscypliny.To jest swieta prawda aby moc tak trenowac jak osoby zdrowe to warunki powinny byc porownywalne tez i dla os.niepeln.Wtedy mozna wymagac takich treningow dwa razy dziennie.
Toja napisał:
26 Września 2009
IP: 83.14.10.*
Najgorsze jest to, że to zawodnicy wiedzą jak powinna wyglądać współpraca na linii > Start > trener > kadra > kluby > zawodnicy, ale totalnie brak jest zaangażowania ze strony władz.
Taki szkielet współpracy gwarantowałby w miarę przejrzyste zasady w naszej dyscyplinie. Także zasad finansowania. Ponoć kasy nie ma, ale to nie wina zawodników, bo oni gdyby mieli zapewnione środki z pewnością trenowaliby i forma szła by w górę.
Teraz, aby wszystko miało ręce i nogi, aby kadra wyglądała jak należy i było wszystko sprawiedliwie, należy obrać długofalowy plan pracy i etapami go realizować.
"Sukces nie jest dziełem przypadku".
Zostaw komentarz
