...

Joanna Paulina Narkiewicz opuszcza polską ekstraklasę!

Kategoria: Zawodnicy - Transfery / 02 Lipca 2009

Joanna Paulina Narkiewicz, dwukrotna mistrzyni Polski, opuszcza polską ekstraklasę, by grać w austriackiej Bundeslidze. Eskreprezentantka Polski podpisała roczną umowę z trzecim klubem austriackich rozgrywek, zespołem UTTV Volksbank Pinkafeld.


REKLAMA Czytaj dalej

Narkiewicz dotychczas występowała w LUKS Stawiguda. Miniony sezon nie miała zbytnio udany, na 20. gier w ekstraklasie wygrała tylko pięć.

W nowym zespole Narkiewicz będzie występować wraz z: Christiną Kont, Adrianą Brunaiovą, Anitą Nyitrai, Moniką Juric i Timeą Viski.


Ilość komentarzy: 10

Wiesiek napisał:
02 Lipca 2009
IP: 89.75.31.*
Chinki do Polski (przeważnie do Tarnobrzega, chociaż już teraz nie tylko) a Polki za granicę, ktoś chyba tutaj pomylił kierunki??? - ale może tam się wreszcie czegoś nauczą bo u nas szkolenie prowadzą tylko na etapie początkowym i to wyłącznie ambitni trenerzy w małych ośrodkach - inni "wielcy teoretycy ping-ponga" tylko kupują, chociaż krajowe źródełko wyraźnie wyschło

u nas w Lublini napisał:
02 Lipca 2009
IP: 79.191.12.*
U nas w Lublinie mówią, że Wiesiek jest bardzo zadowolony z przejścia Pauliny do klubu w Austrii. Ale to nie jest zgodne z jego dotychczasową propagandą. O ile sobie przypominam, to Paulina grała kiedyś w Tarnobrzegu i wtedy Wiesiek był zadowolony. My w Lublinie żałujemy, że w Polsce nie znalazł się klub który wziąłby zawodniczkę tej klasy co Narkiewicz. Gdyby tylko zechciała mocniej popracować, to mało znalazłoby się zawodniczek potrafiących jej sprostać. Gdyby tylko zechciała ... . I pomyśleć, że zaczynała u nas w Lublinie.

olsztyniak napisał:
02 Lipca 2009
IP: 95.40.54.*
oczywiscie zycze jej jak najlepiej,ale po tym co ogladalem w jej wykonniu na meczach w stawigudzie,to wcale sie nie dziwie,ze w polsce nikt jej nie chcial,jak napisal ,, u nas w lublinie ,,.
bardzo male zaangazowanie w meczach,mozna powiedziec odwalanie panszczyzny,aby zaliczyc mecz i oczywiscie kaske!
po prostu brak profesjonalizmu !!!

stare napisał:
03 Lipca 2009
IP: 93.96.41.*
kiedys nazywana w kregach hipka odkuzacz -super ssanie , dzis juz brak ochoty i slaby power czas nieublaganie plynie.

stawiguda napisał:
03 Lipca 2009
IP: 83.16.180.*
fakt spuściła stawigude z ekstraklasy i guru WóJT Marcinkiewicz nie chce już pingponga po 12 latach

Wiesiek napisał:
03 Lipca 2009
IP: 89.75.31.*
Szanowny oponencie "u nas w Lublinie" - jeśli brakuje argumentów to zaczynasz dyskusje nie związane z tematem tylko jakieś aluzje do Lublina - który ma tylko tyle wspólnego z Tarnobrzegiem, że kiedyś stamtąd pozyskiwano wyszkolone już zawodniczki-a teraz nie ma tam żadnej drużyny żeńskiej chociażby w II lidze - sprawa jest poważniejsza bo dotyczy sposobu funkcjonowania od lat kobiecego ping-ponga w Polsce - nikt nie szkoli, a wyniki osiąga się poprzez transfery (przeważnie z Chin), łącznie z nadawaniem polskiego obywatelstwa (są to więc sukcesy organizacyjne ale nie sportowe) - proszę zobacz, że właśnie w Tarnobrzegu nie gra już żadna Polka (nie liczę okazjonalnych występów Stefańskiej w mało ważnych meczach)- inne nieco biedniejsze kluby próbują powielać ten system, ale nie stać ich na podobne transfery - związek powinien więc coś z tym zrobić, bo coraz mniej młodzieży interesuje się tenisem stołowym

u nas w Lublini napisał:
03 Lipca 2009
IP: 83.7.54.*
Nie bardzo rozumiem zarzut od Wiesiek, że brak mi argumentów. Tak jakto, zaczaczyman dyskusje nie związane z tematem i robię aluzje do Lublina.
Drogi "Wiesławie", żadna z zawodniczek wyszkolonych u nas w Lublinie, nie przeszła do Tarnobrzega. Te o których myślisz, były wyszkolone gdzie indziej a póxniej grały w Lublinie. Mój ukochany Lublin, niestety ale nie wyszkolił nikogo znaczącego w tenisie stołowym. Jeżeli mam do Ciebie "Wiesławie" uwagi, to tylko takie, ze gołym okiem widać, iż pałasz nienawiścią do Tarnobrzega. A przecież to nie w Tarnobrzegu pierwsza Chinka otrzymała obywatelstwo i nie tylko w Tarnobrzegu grają Chinki. Z wyjatkiem Nowego Targu, wszystkie kluby ekstraklasy mają u siebie Chinki. A sukcesy organizacyjne są tak samo ważne jak sportowe.

Wiesław napisał:
03 Lipca 2009
IP: 89.75.31.*
Mam dużo materiałów historycznych - były w Lublinie szkolone od młodych lat mistrzynie i wielokrotne medalistki mistrzostw Polski - Wójcik, Maruszczak, Malinowska, Narkiewicz i pochodziły z okolicznych ośrodków - mam też kilka nazwisk z Tarnobrzega - ale to sprzed kilkudziesięciu lat Poźniak-Olek, Bartosińska ale do końca nie wiem czy z tego regionu pochodziły (raczej nie)- od czasów nowego trenera sama armia zaciężna - Tarnobrzegowi dobrze życzę ale pod warunkiem, że zobaczę w składzie chociaż 2 naprawde grające a nie figurujące w składzie Polki oraz kilka sukcesów w kategoriach młodzieżowych (nie wierzę, żeby przy takiej dużej rotacji i ilości Chinek i zawodniczek zagranicznych w drużynie MP nie można było wyszkolić od podstaw kilku prawdziwych reprezentantek Polski) - a PZTS powinien jak najszybciej wprowadzić zakaz gry w meczu więcej niż jednej zawodniczki zagranicznej (bez wzgl. na tzw. fikcyjne obywatelstwa)i obowiązek gry chociaż jednej zawodniczki z kategorii młodzieżowej

u nas w Lublini napisał:
03 Lipca 2009
IP: 77.254.145.*
Niestety, moje uwagi nie zostały dopuszczone do publikacji. Świadczy to o manipulacji właściciela strony. Ponieważ jest to już któryś z kolei przypadek, dlatego więcej nie mam zamiaru mieć do czynienia z nieuczciwymi manipulantami. Pana Panie Wiesławie pozdrawiam.

Wiesław napisał:
05 Lipca 2009
IP: 89.75.31.*
Dziękuję za pozdrowienia - nawzajem pozdrawiam Panią (Pana) "u nas w Lublinie" - myślę, że te pozdrowienia zostaną opublikowane na stronie

Zostaw komentarz

antispam image

Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, może to
spowodować wyświetlenie Twojej wiadomości z opóźnieniem.