...

Myślenie ma znaczenie

Kategoria: Artykuły - Pozostałe / 17 Października 2012

psychika

Wyświetleń: 3256

Komentarzy: 10

Tagi:
Maciej Chojnicki
psychologia
umysł

W niniejszym artykule chciałbym poruszyć temat związany z wpływem jaki nasze myśli wywierają na nasze nastawienie do treningu podnosząc  pewność siebie lub odbierając nam ochotę do gry.

Pamiętam, że gdy jako 12-latek rozpocząłem swoją przygodę z juniorską reprezentacją Polski, bardzo często w trakcie treningów na zgrupowaniach trenerzy, widząc jak snuję się po sali i narzekam na wszystko wokół, rzucali w moją stronę: "Pozytywnie, myśl pozytywnie". Słysząc te słowa nie do końca rozumiałem, co mają na myśli. W końcu jak mam myśleć pozytywnie, kiedy nic mi nie wychodzi, elementy wydają się być nudne, a w dodatku na sali jest tak strasznie gorąco? Poza tym wydawało mi się, że co to za różnica czy myślę pozytywnie, czy nie. Przecież staram się, jak mogę, a to czy udaje mi się grać dobrze to już nie zależy ode mnie. Teraz już wiem, że w ten sposób trenerzy chcieli skierować mój sposób myślenia z powrotem na dobre tory, aby gra sprawiała mi radość i abym zamiast koncentrować się na błędach próbował znaleźć sposoby na ich rozwiązanie.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, z kim najczęściej zdarza Ci się rozmawiać podczas treningu? Kto najczęściej udziela Ci wskazówek dotyczących Twojej gry? Kto podpowiada Ci, jakie decyzje podejmować, wspiera i motywuje do wysiłku?  Być może pomyślałeś teraz o swoim trenerze albo o jednym ze swoich kolegów z klubu. Zaskoczę Cię jednak pisząc, że najczęściej rozmawiasz z samym sobą i to w jaki sposób zwracasz się do siebie może mieć bardzo duży wpływ na to jak efektywnie i skutecznie będziesz w stanie trenować.



REKLAMA Czytaj dalej



Bardzo istotne jest uświadomienie sobie, że to co myślimy w trakcie treningów i zawodów ma wpływ na to jak gramy. W dużym uproszczeniu nasze myśli wpływają na uczucia jakie odczuwamy w związku z występem, a te z kolei mają wpływ na nasze zachowanie. Myśli prowadzą do zmian napięcia mięśniowego, tempa przepływu krwi oraz produkcji hormonów, a to wszystko decyduje o jakości rozegranego przez zawodnika meczu. Dialog wewnętrzny może stać się zaletą kiedy koncentruje się na naszych silnych stronach. Pozwala utrzymać koncentrację na tym, co w danej chwili najważniejsze i wyciągać wnioski z popełnionych błędów. Również gdy czujemy się znużeni treningiem, przez odpowiednią "rozmowę ze sobą" możemy zmotywować się do dalszego wysiłku. Z drugiej strony sami możemy stać się swoim największym przeciwnikiem w momencie, gdy nasze myśli zaczynają nas rozpraszać i czujemy się coraz bardziej poddenerwowani naszymi działaniami. W tej sytuacji tworzy się swego rodzaju błędne koło (niski poziom gry -> negatywne myśli -> frustracja, niezadowolenie -> jeszcze niższy poziom gry) uniemożliwiające osiągnięcie założonych celów.

Pierwszym krokiem do przejęcia kontroli nad naszą mową wewnętrzną jest zdanie sobie sprawy, że coś takiego rzeczywiście występuje. Często jesteśmy nieświadomi tego, o czym myślimy, gdy idzie nam dobrze oraz tego, co mówimy do siebie kiedy coś idzie nie tak jak zakładaliśmy. Gdy już uświadomimy sobie jakie myśli krążą w naszych głowach w trakcie gry, możemy spróbować przejąć nad nimi kontrolę pamiętając, że ciało wykonuje tylko te czynności, które podpowiada mu umysł. Dlatego właśnie zachęcam swoich zawodników do zwracania uwagi na sposób myślenia już w trakcie treningu po to, aby w trakcie zawodów potrafili myśleć w sposób korzystny dla swojej gry i przybliżający ich do osiągnięcia wymarzonych rezultatów. Uwagę na to, co mówią do siebie zawodnicy w trakcie treningów i tego jak interpretują swoje sukcesy i porażki jest również wyzwaniem dla trenerów.

Gdy już zdamy sobie sprawę z tego, że dialog wewnętrzny jest nieodłącznym elementem naszego występu sportowego możemy spróbować wykorzystać go jako jeden z naszych atutów. Może on być wykorzystywany w bardzo wielu momentach naszego treningu i zawodów. Dobre ukierunkowanie swoich myśli może być bardzo pomocne w sytuacji, w której chcemy nauczyć się nowego zagrania lub próbujemy zmienić dotychczasowe złe nawyki. Przede wszystkim taki dialog  powinien być skonstruowany pozytywnie, to znaczy kierować myśli na to, co chcemy zrobić, a nie czego staramy się uniknąć. Wybrane zwroty powinny być względnie krótkie i nie zawierać zbyt dużej liczby uwag. Dobrym rozwiązaniem jest zaplanowanie krótkich haseł dotyczących zagrania, które próbujemy  wyćwiczyć (np. nogi niżej, łokieć wysoko). Pozwala to utrzymać koncentrację na wykonywanym zagraniu i ukierunkowuje świadomość zawodnika na tym, co należy zrobić.

Za pomocą mowy wewnętrznej możemy również wpływać na nasze pobudzenie oraz nastrój w trakcie treningu lub zawodów. Energetyczne słowa mogą dodawać energii, a te skoncentrowane na technice pozwalają zachować uwagę na tym, co robimy. Poprzez używanie odpowiednich zwrotów jesteśmy w stanie zmienić swoje podejście do startu oraz zmodyfikować swój nastrój. Na przykład gdy jesteśmy zmęczeni możemy pomyśleć "z energią, dynamicznie", a gdy czujemy się zdenerwowani możemy próbować uspokoić się myślami typu "spokojnie, pewny siebie".

Skutecznym sposobem na dobre wykorzystywanie dialogu wewnętrznego jest stworzenie listy  myśli i emocji, które pojawiają się w trakcie gry. Pomocne przy tworzeniu takiego spisu może być przypomnienie sobie swoich najlepszych i najgorszych gier. Dzięki temu jesteśmy w stanie odtworzyć pewien schemat myśli, które się pojawiały i ocenić ich przydatność dla naszego występu. Obejrzenie nagranego występu może dobrze naprowadzić zawodnika na przeżywane przez niego emocje i myśli pojawiające się w trakcie gry.

Podsumowując, bardzo często zdarza mi się słyszeć od zawodników, że negatywne myśli i zdania wypowiadane przez nich w trakcie meczów lub treningów w niczym im nie przeszkadzają i takie "zwykłe gadanie" nie ma wpływu na ich grę. Mam nadzieję, że zaprezentowany przeze mnie w tym artykule wpływ myślenia na nasze działanie przekona ich do zwrócenia większej uwagi na to, co mówią do siebie w trakcie treningów. Jest to również obszar pracy dla ich trenerów, aby z większą czujnością przyglądali się temu w jaki sposób ich zawodnicy reagują w trakcie treningów. Często ich myśli artykułowane są na głos i mogą stać się sygnałem do krótkiej rozmowy z podopiecznym, uspokojeniem go i pokazaniem pożądanej formy myślenia. W drugiej części artykułu, który pojawi się w przyszłym miesiącu zaprezentuje jaki wpływ na występ sportowy i motywację zawodników ma sposób w jaki wyjaśniamy przytrafiające się nam zdarzenia.

autor: Maciej Chojnicki - student psychologii w SWPS w Warszawie. Trener UKS Return Piaseczno, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski kadetów i juniorów.


Ilość komentarzy: 10

annaan napisał:
17 Października 2012
IP: 83.7.192.*
Świetny, przydatny, konkretny artykuł. Czekam z niecierpliwością na więcej.

PPP napisał:
18 Października 2012
IP: 83.26.239.*
Nareszcie, coś konkretnego o tenisie stołowym a nie jak zwykle same pomyje i inwektywy. Bardzo dobry artykuł, oby więcej takich. Gratuluję autorowi i mam nadzieję, że będzie ich więcej. Myślę, że i inni trenerzy, mogliby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. To byłoby coś co by z pewnością przyczyniło się do rozwoju TS.
Pozdrawiam autora artykułu i jeszcze raz serdecznie gratuluję.

koko napisał:
18 Października 2012
IP: 88.156.167.*
Panie Macku prosze napisac cos o kamilu tomaszuku

Zbyszek Pietkie napisał:
18 Października 2012
IP: 80.54.233.*
Macieju,wielokrotnie obserwowałem Ciebie na zawodach.Jestem przekonany,że ta wiedza,którą teraz posiadłeś byłaby dostarczona w sposób przystępny dla Ciebie w okresie Twoich młodzieńczych treningów i startów,to Twoja droga zawodnicza wyglądałaby trochę inaczej.
Brawo za publikację rzeczy oczywistych na pewnym poziomie kompetencji,a niestety zaniedbanych u Wielu.

Dzięki za artyk napisał:
18 Października 2012
IP: 84.205.20.*
Bardzo fajna notka, właśnie ją wydrukowałem z myślą o jednym z podopiecznych (pasuje na 100%). Zgadzam się z Tobą PPP, że przydałoby się trochę więcej takich krótkich,, a konkretnych i pomocnych informacji zamiast kąśliwych przepychanek. Podziękowania dla Pana Chojnickiego.Pozdraw iam wszystkich miłośników tenisa stołowego!

. napisał:
18 Października 2012
IP: 31.63.157.*
Super artykuł Panie Maćku

Radek Żabski napisał:
18 Października 2012
IP: 83.20.169.*
Wreszcie należy wiedzę praktyczną nabytą przez lata i teoretyczną(studia) przekuwać w edukację naszej pięknej ale stojącej na niskim poziomie sportowo-orgnizacyjn ym dyscypliny.
Maciek pewnie wiesz o co chodzi z tym organizacyjnym???

rambo napisał:
19 Października 2012
IP: 78.88.5.*
bzdura bzdura bzdura sory takie moje zdanie

ooo napisał:
20 Października 2012
IP: 46.113.17.*
gratki ,super

nono napisał:
28 Listopada 2012
IP: 89.75.148.*
naprawdę swietny materiał, wielki szacunek

Zostaw komentarz

antispam image

Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, może to
spowodować wyświetlenie Twojej wiadomości z opóźnieniem.