...

Bydgoszcz nad Toruniem

Kategoria: Liga profesjonalna - II liga / 12 Grudnia 2011

W ostatni weekend odbyła się ostatnia runda rozgrywek o mistrzostwo drugiej ligi w tenisie stołowym. Zawodnicy Zooleszcz/Gwiazdy Bydgoszcz mieli okazję umocnić się na pozycji lidera, gdyż rozgrywali dwa mecze z renomowaną drużyną  Elektryka Maximusa Brokera z Torunia, a dokładniej mówiąc z drugim i trzecim zespołem Maximusa.

Dla reprezentantów Zooleszcz/Gwiazdy Bydgoszcz piątkowy mecz w sali przy Bronikowskiego z trzecią drużyną Elektryka był swoistą rozgrzewką przed sobotnim starciem w Toruniu. Ponieważ wiadomo były, że przeciwnicy nie są w stanie zagrozić naszym pingpongistom, drużyna bydgoska pozwoliła zagrać rezerwowemu Krzysztofowi Leszczyńskiemu, który we wcześniejszych spotkaniach nie zawsze wygrywał. W tym dniu odpoczywał lider Zoolescz/Gwiazdy Zbigniew Leszczyński. Kibice Gwiazdy byli świadkami typowego meczu „do jednej bramki”, w którym goście co najwyżej byli w stanie sporadycznie wygrać pojedyncze sety, a całe spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy 10:0. Zupełnie inny przebieg miał wyjazdowy mecz w Toruniu. Obie drużyny wystąpiły w najsilniejszych składach, a menadżer zawodników Maximusa Brokera obiecał spore premie za zdobyte punkty Determinacja gospodarzy sięgała więc zenitu, tym bardziej, iż porażka znacznie zmniejszała szansę Maximusa skutecznej walki o awans do I ligi (strata 6 punktów do lidera), Po pierwszych dwóch grach pojedynczych było 1:1, gdyż Krzysztof Piński nie był w stanie pokonać grającego czopem na bekhendzie Marcina Marchewskiego. Na szczęście nie zawiódł lider Zooleszcz/Gwiazdy Zbigniew Leszczyński, gładko pokonując znakomicie punktującego w lidze Torunianina Szymona Polaszka. Oba mecze zakończyły się wynikiem 3:0. Dwa kolejne starcia były wielką grą nerwów. Duże kłopoty miał Georgij Rubinstejn w meczu z młodziutkim Pawłem Piotrowskim. Zawodziła najlepsza broń reprezentującego bydgoski klub  Rosjanina jaką jest jego silny atak z forhendu. Po trzech setach przegrywał 2:1, by w końcówce zachować zdecydowanie więcej zimnej krwi i pokonać Torunianina 3:2. Podobnie dramatyczny przebieg miał mecz na drugim stole, w którym walczył Damian Murawski z Piotrem Maruszakiem. Również z tym spotkaniu o zwycięstwie Murawskiego zadecydowało zachowanie zimnej krwi w końcówce meczu i doświadczenie.

Po czterech meczach zawodnicy Zooleszcz/Gwiazdy objęli prowadzenie 3:1. Ponieważ w grze deblowej debel bydgoski Leszczyńskji/Rubinstejn w tym sezonie jeszcze nie przegrał, wiadomo było, że czwarty punkt dla Bydgoszczy jest pewny. Na pierwszym stole przegrali jednak reprezentanci Bydgoszczy Murawski/Piński po zaciętym pojedynku z Marchewskim/Polaszkiem 3:1 i wynik spotkania była nadal nierozstrzygnięty. Kolejne partie to dwa piękne i zacięte mecze. Rubinstejn wszedł na wysokie obroty i potężnymi atakami pokonał po zaciętej walce obfitującej w liczne długie wymiany Marchlewskiego, a Murawski po równie zaciętej walce pokonał Polaszka. Po tych pojedynkach Zooleszcz/Gwiazda Bydgoszcz prowadziła 6:2, więc ostatnie dwa mecze nie mogły już odebrać zwycięstwa reprezentantom bydgoskiego zespołu. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 8:2, który nie do końca oddaje dramaturgię i przebieg spotkania. Kibice obu drużyn mieli w sobotę prawdziwą ucztę. Po meczu zarówno kibice jak i zawodnicy obu drużyn twierdzili, że było to jedno z najpiękniejszych starć pierwszej rundy. Podsumowując ją, należy zauważyć, że bydgoski zespół z kompletem 22 punktów wypracował sobie  przed rundą wiosenną 4 punktową przewagę nad drugim i 6-punktową przewagę nad kolejnymi zespołami. Przewaga ta znacznie przybliża go do upragnionego awansu do I ligi. 

Pozostałe wyniki
:
Elektryk Maximus Broker II Toruń - Zooleszcz/Gwiazda Bydgoszcz 2:8
Pogoń II Lębork - LUKS II Chełmno 3:7
LUKS Agro-Sieć Chełmno I - GKS Tęcza Nowa Wieś Lęborska 0:10
MTS II Kwidzyn - Rąbała-Meler Pelplin 3:7
MRKS II Gdańsk - LUKS Kusy Chmarzyński Laskowice 5:5
Elektryk Maximus Broker III Toruń - MKS Emdek Bydgoszcz 1:9



REKLAMA Czytaj dalej



Lech Zieliński


Ilość komentarzy: 9

xyz napisał:
12 Grudnia 2011
IP: 83.16.238.*
zeby awansowac trzeba wygrac jeszcze baraz o wejscie do I ligi a nie wygrac tylko lige

kibic napisał:
12 Grudnia 2011
IP: 79.173.6.*
baraż wygra Trasko Ostrzeszów (Z. Kaczmarek Gołdyn Rogala Winnicki) a jak myślicie kto awansuję do I ligi z innych grup ?

fan napisał:
12 Grudnia 2011
IP: 178.36.23.*
jak mnie pamięć nie myli Trasko już rok temu miało wygrać baraże. do boju ZOOLeszcze

obiektywny grac napisał:
13 Grudnia 2011
IP: 89.238.19.*
po pierwsze Zbychu nie jest żadnym liderem, wrócił lekko go gry przez fart i tego pseudo czopa...ale co nie świadczy że On sam wygrają baraże !!! mimo wszystko tam prym wiodą Giera i Pinio !!! POZDRO A zBYCH JEST TYLKO Pionkiem i dorzucaczem=- przez całę życie !!!!

KUBA napisał:
13 Grudnia 2011
IP: 83.8.67.*
NIE MOGE SIE ZGODZIC Z OBIEKTYWNYM GRACZEM,JEZELI KOLEGO PISZESZ , ZE ZBYSZEK WROCIL LEKKO DO GRY MAJAC BILANS 19 DO 1 TYLKO WOSKO MA TEZ CHYBA 1 PORAZKE W CALEJ 2 LIDZE NIEZLY Z NIEGO DOKLADACZ SAM Z NIM PRZEGRALEM I POZDRAWIAM

obiektywny napisał:
14 Grudnia 2011
IP: 89.238.19.*
spr w II - lidze kto gra o imieniu Jakub, Kuba i sorry nie znlałazłem więc może ujawnisz się skoro ze Zbychem jakoby przegrałeś i dalej będę się upierał, że Zbychu to tylko śrdeniak w tej lidze i 3 w swoim zespole a tak przeszłościowo ciekawe co pokaże jeśli by przeszedł na I-stół !!! pozdro

wacław napisał:
18 Grudnia 2011
IP: 79.186.232.*
Sam się ujawnij, kolego Obiektywny. Obiektywizm u ciebie taki sam, jak fachowość - co najwyżej średnia. Giera i Pinio na wewnętrznych sparingach sami się przekonali, jaki ze Zbycha średniak. Życzyłbym Obiektywnemu takich osiągnięć...

Profesor napisał:
19 Grudnia 2011
IP: 158.75.69.*
Panowie trochę więcej spokoju. Proponuję sprawdzić wszystkie turnieje od początku tego sezonu i wyniki Zbigniewa Leszczyńskiego w starciach z zawodnikami drugiej i pierwszej ligi. Żeby się nie okazało, że i w takiej konfrontacji Zbychu rzadko przegrywa. Wyjaśnienie jest dość proste. Leszczyński trenował bardzo intensywnie w przerwie letniej, grając z jednym z czołowych zawodników pierwszej ligi Patrykiem Jędrzejewskim. Zaproponuję w Bydgoszczy turniej każdy z każdym, by stwierdzić stan faktyczny w Zoolescz/Gwieździe. W mojej ocenie Zbyszek w takiej konfrontacji zajmie pierwsze lub drugie miejsce. Obiecuję zamieścić stosowny komentarz. A co do baraży, to nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Pożyjemy, zobaczymy.

amigo de todos napisał:
20 Grudnia 2011
IP: 79.186.238.*
Obiektywny, jeżeli dobrze cię namierzyłem, to sam masz gorszy bilans od Zbycha, w dodatku w niższej lidze. No i jeżeli jesteś tym, za kogo cię uważam, to dostałeś od niego lekcję gry na początku sezonu na pewnym turnieju w pewnym byłym mieście wojewódzkim. Na twoim obiektywizmie kładę kładę przysłowiową... lachę.

Zostaw komentarz

antispam image

Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, może to
spowodować wyświetlenie Twojej wiadomości z opóźnieniem.