...

Test okładzin Yasaka New Era i New Era Soft

Kategoria: Artykuły - Testy sprzętu / 15 Listopada 2011

Wyświetleń: 2287

Komentarzy: 18

Tagi:
test
test okładziny
test okładziny Yasaka
Yasaka New Era

Kilka miesięcy temu otrzymałem do przetestowania dwie nowe okładziny japońskiej firmy Yasaka. Okazały się one wyjątkowo ciekawymi produktami, a to głównie ze względu na rewelacyjny stosunek jakości do ceny. Dlatego  szczególnie zachęcam do zapoznania się z poniższym opisem.


Krótko postaram się przybliżyć  historię  tej firmy:
Yasaka  rozpoczęła swoją działalność już w roku 1947. Dużą popularność zyskała  głównie dzięki udanym kontraktom ze znakomitymi graczami takimi jak: Jean-Philippe Gatien, Ulf  "Tickan" Carlsson czy aktualny  mistrz olimpijski Ma Lin. Zawodnicy ci mając do dyspozycji bardzo dobry jakościowo sprzęt udanie reklamowali i rozpowszechniali tą firmę. Deski Yasaki zasłynęły z bardzo dobrego wykonania, zaś okładziny, a w szczególności Mark V,  zacięcie rywalizowały z bardzo popularną wówczas Butterfly Sriver o prymat na rynku. Sprzęt produkowany jest w Japonii, Szwecji i Chinach.

Opis producenta:
Nowa koncepcja, New Era łączy w sobie charakterystyczną dla chińskich okładzin lepką powierzchnię z japońskim sprężystym podkładem. Takie połączenie daje większą rotację i większą moc ataku. Technologia napięcia „Biotech” powoduje podobne uczucie jak przy grze na tzw. „świeżym kleju”.

Yasaka New Era występuje w dwóch wersjach podkładowych o stopniu twardości 43 i 40. Ze względu na to, że różnica między nimi jest tylko w twardości podkładu i podczas gry są podobne odczucia, opis mój dotyczył będzie podstawowej wersji, a ewentualne różnice opiszę w podsumowaniu.

Budowa:
Okładzina posiada hermetyczne opakowanie (wskazujące na to, że efekt „świeżego kleju" nie został wbudowany na stałe). Po rozpakowaniu czeka nas miła niespodzianka, producent "dorzuca" nam porządną folię  ochronną, przy zastosowaniu której znacznie możemy przedłużyć jej żywotność. Na zewnętrznej warstwie mamy jeszcze jedną folię, tym razem jednorazową, cieniutką, którą po wycięciu okładziny wyrzucamy.
Warstwa zewnętrzna zbudowana jest z bardzo elastycznej mieszaniny kauczukowej. Wierzch jest średniej grubości z cienkimi, rzadko rozmieszczonymi czopami.  Jest bardzo przyczepny. Ma właściwości klejąco - przyciągające, wystarczy dotknąć nim piłkę, by podnieść ją do góry. Podkład  pomimo  że nie jest zbyt twardy, posiada bardzo gęstą strukturę. Od spodu nałożona jest cienka warstwa lepkiej substancji, która działa jak "tuning". Podobne rozwiązanie zastosowano w niedawno testowanej przeze mnie okładzinie firmy DHS i kilku bardzo drogich okładzinach firmy Haifu. Efekt „świeżego kleju” jest zaskakująco trwały, po około trzech tygodniach zaczyna powoli słabnąć.
Jakość wykonania tego produktu stoi na bardzo wysokim poziomie. Mocno przezroczysta warstwa zewnętrzna bez żadnych przebarwień i zabrudzeń, to ewenement w przypadku chińskich okładzin. Tak, New Era jest chińskim produktem, pomimo że wytłoczony na niej napis "Japan" sugeruje nam coś innego. Nie dajcie się zatem  zwieść, w cenie nie przekraczającej 50zł. nie kupi się żadnej porządnej "gumy", która byłaby produkcji japońskiej.  Jednak tak jak wspomniałem pochodzenie jej w żaden sposób nie wpłynęło na utratę jakości. Okładzina jest też o wiele lżejsza od tych typowych chińskich.

Podczas gry:
Pomimo bardzo lepkiej (klejącej) warstwy zewnętrznej i gęstej struktury podkładu, charakteryzującej tradycyjne chińskie okładziny, podczas gry New Era nie przypomina ich. Jest zdecydowanie bardziej sprężysta i daje inne odbicie. Z pewnością to zasługa zarówno „tuningu” jak i miękkiej warstwy zewnętrznej. Pierwsze odczucia są bardzo dziwne, niczym podobnym do tej pory nie grałem. Trzeba długo pograć,  żeby się przyzwyczaić. Więc po pierwszym treningu nie zrażajcie się do niej. Trzeba dać jej szansę, bo z pewnością później docenimy ją.
Jeśli chodzi o poszczególne elementy gry to wygląda to następująco: podczas serwisu mamy kapitalną rotację, nie znam innej okładziny, którą udałoby się nadać tak dużą rotację i to pomimo  że  te "magiczne" magnetyczne właściwości dość szybko znikają, (ale lepkość zostaje). Przeciwnicy mieli olbrzymie problemy z odbiorem. Natomiast jeśli chodzi o zagranie top-spinowe,  w którym zdecydowanie większą rolę w nadaniu rotacji odgrywa podkład okładziny, nie jest już tak super. Mimo że w porównaniu do chińskich okładzin posiada ona bardziej sprężysty podkład, to jednak dużo on ustępuje tym nowoczesnym typu "Tenergy". Sprężystość przy zagraniu top-spinowym ma kolosalne znaczenie. Pamiętamy przecież jaki efekt dawał „świeży klej”. Jego opary rozpulchniały podkład znacznie zwiększając sprężystość, czego efektem był przyrost rotacji o około 12%. Podkreślam to dlatego, gdyż wielu zawodników uważa, że jeśli okładzina jest klejąca, to w każdym zagraniu będzie dawała najwięcej rotacji, a tak nie jest. Sprawdza się to również i tutaj, chociaż kilku zawodników dłużej grających nią niż ja, nie zgadzało się ze mną. Parabola lotu piłki po uderzeniu top-spinowym jest dość niska,  najlepiej gra się w bliższej odległości od stołu.
Przy kontra- topspinie mamy dużo kontroli, co przekłada się na dobrą  precyzję odbić. Podczas zagrań, w których decydująca jest szybkość  a nie rotacja (mam tu na myśli półwolej i zbicie), New Era zachowuje się bardzo pewnie i przewidywalnie. Trochę brakowało mi szybkości, nie jest ona bowiem tak wysoka jak u bardziej popularnych europejskich i japońskich okładzin.
Przy pasywnym odbiorze i bloku musimy szczególnie uważać, bo przyczepna wręcz klejąca powierzchnia jest bardzo wrażliwa na przychodzącą rotację i nie  „wybacza" najmniejszych błędów. Natomiast agresywne wykonanie tych elementów jest zaskakująco skuteczne. Odwrócenie rotacji podczas odbioru flipem nie stanowi żadnego problemu.
Na koniec zagrania defensywne, do wykonywania których nie mogę mieć najmniejszych zastrzeżeń - dobra rotacja i kontrola.

Podsumowując:
Bardzo udana okładzina nie biorąc nawet pod uwagę ceny, bo jeśli dodamy, że kosztuje jedynie 50zł. to czyni ją produktem naprawdę wyjątkowym. W dobie narastającego kryzysu jest świetnym rozwiązaniem dla mniej zamożnych graczy. Pomimo  że to produkt chiński, znacząco różni się od nich. Charakteryzuje ją bardzo dobra jakość wykonania plus duża wytrzymałość. Testowałem ją na kilku typach desek i najlepiej spisywała się na dość miękkich elastycznych o dużej szybkości. Polecam tą okładzinę  zawodnikom  preferującym grę  w pierwszej strefie (blisko stołu) nastawionym  na rotacyjny atak.
Równocześnie testowałem wersję  z bardziej miękkim podkładem i tak jak wcześniej wspominałem, odczucia są na ogół  podobne. Mamy trochę większą rotację i kontrolę kosztem niewielkiej utraty szybkości.  Jest też bardziej sprężysta. Lepiej gra się w drugiej strefie (półdystansie) i lepiej od podstawowej wersji  współgra z twardszymi deskami.
Dziękuję za dostarczenie okładziny do testu. Okładzina na razie oficjalnie niedostępna w naszym kraju (nie długo ma się to zmienić).
Jacek K.







 


Ilość komentarzy: 18

PawelG napisał:
15 Listopada 2011
IP: 178.37.36.*
sam gram tymi okladzinami, sa znakomite )

Timo 1 napisał:
15 Listopada 2011
IP: 31.63.111.*
Co ile je zmieniasz ??

moon napisał:
16 Listopada 2011
IP: 89.161.37.*
nie wierze Paweł że porzuciłes Tenergy

aqwe napisał:
16 Listopada 2011
IP: 85.202.157.*
PawelG nimi handluje dlatego znalazl sie tutaj ich test, dlatego tak sa zachwalane...jakby to w tv napisali "lokowanie produktu"

PawelG napisał:
16 Listopada 2011
IP: 178.37.36.*
aqwe sam kupilem ich 100. Teraz praktycznie ich nie mam, dlatego sa nie do kupienia. Na test nie mialem wplywu, to tylko i wylacznie opinia Jacka moon tak, porzucilem tenergy.

kumin napisał:
16 Listopada 2011
IP: 83.7.0.*
da się grać tymi okładzinami na kleju wodnym?

rodi42 napisał:
16 Listopada 2011
IP: 95.49.255.*
A chciałby ktos kupic ta yasake new ere bo mój kolega ma na zbyciu?

Jerry napisał:
16 Listopada 2011
IP: 83.21.10.*
A kto je sprzedawał po 50 zł? Bo w intersie widzę po 90! Oczywiście - na zamówienie.

- napisał:
16 Listopada 2011
IP: 195.205.139.*
a ja ciupie tibharem rapid na kazdej i jest gitara

... napisał:
16 Listopada 2011
IP: 83.30.219.*
kumin na wodnym tym nie pograsz bo nie ma szans. Albo tuning, albo mega szybka deska ze zlota. Chyba ze grasz jak opisal tutaj pan Jacek, wolno i rotacyjnie to bedzie ci pasowac

on napisał:
16 Listopada 2011
IP: 77.91.56.*
Panie Pawle gdzie mona ta okadzine kupic

PawelG napisał:
16 Listopada 2011
IP: 178.37.36.*
nigdzie tylko na zamowienie okladzina jest juz stuningowana, jest wolniejsza od Tenergy, ale bardziej rotacyjna. U mnie w lidze gra tym ze 20 osob

PawelG napisał:
16 Listopada 2011
IP: 178.37.36.*
a jeszcze cos, to cos jest w Inters, Modest czy u stefiego to jest zupelnie inna okladzina ta testowana to jest yasaka new era biotech a tamte sa zwykle...

tester napisał:
17 Listopada 2011
IP: 83.242.87.*
Kto to testował bo pan Jacek kto to jest amator czy zawodowiec ,to że w lidze amatorów gra 20 osób to nie znaczy że jest dobra. Panie Pawle kto gra tą okładziną w Europie i w Polsce w ligach zawodowych.

PawelG napisał:
17 Listopada 2011
IP: 178.37.36.*
testerze Jacek zna sie na sprzecie lepiej, niz twoi "zawodowcy". Nie wiem kto gra tymi okladzinami w Europie, wiem, ze jest ona robiona dla kadry Chin. W Europie oficjalnie jej nie kupisz.

x napisał:
17 Listopada 2011
IP: 178.217.192.*
popieram Amator jest cierpliwszy do testów niż zawodnik 1 ligi któremu szkoda czasu na próby sprzętowe

jj napisał:
17 Listopada 2011
IP: 194.181.137.*
pawel kiedy bys moglto zamowic ??

PawelG napisał:
17 Listopada 2011
IP: 178.37.36.*
zalatwic? Nie zalatwiam tego

Zostaw komentarz

antispam image

Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, może to
spowodować wyświetlenie Twojej wiadomości z opóźnieniem.